Ananas, ale nie do zjedzenia

Jeśli dziś poniedziałek, to na blogu nowy zestaw kilku części garderoby:1

Pelerynka z kapturem – Cat Cat.2

3

4

Dżinsy, które „donaszam” po córce – Tommy Hilfiger.Dżinsy1

Dżinsy2

Torebka w kształcie ananasa – H&M. Lubię takie ciekawostki. :-)Ananas1

Ananas2

Okulary przeciwsłoneczne – Gepetto.Okulary1

Okulary2

Mój nowy zegarek – Kenzo.Zegarek Kenzo

Naszyjnik – Agata Pawlak.Naszyjnik

Klapki – BioNaturaKlapki1

Klapki2

Wszystkie zdjęcia: Pola Chrobot – Photopolka.

 

Owca z misją z Kolorowych Snów

Lubię kiedy wokół mnie znajdują piękne i oryginalne przedmioty. A jeżeli wiążą się jeszcze z misją, która daje coś dobrego innym, chętnie je kupuję To może być zarówno T-shirt lub designerski przedmiot do domu.
Ostatnio odkryłam coś tak fajnego, oryginalnego, ładnie wykonanego i opakowanego, że postanowiłam to Wam pokazać.Podkładowiec1

Podkładowca”, to  stojak w kształcie owcy, na filcowe podkładki na stół marki WellDone Dobre Rzeczy.Podkładowiec2

Produkty WellDone to ciekawe, inteligentne przedmioty, które bawią i cieszą oczy, bo są ciekawie zaprojektowane i pięknie wykonane.

Źródło zdjęcia

Źródło zdjęcia

Zaprojektowane zostały przez młodych, polskich designerów, a zrobione przez osoby powracające na rynek pracy, wspierane przez Fundację z Cieszyna „Być Razem”.
Moją owcę na przykład zaprojektowała Aleksandra Michałowska.

Te przedmioty można kupić także w Łodzi, w cudownym sklepie z wyposażeniem wnętrz pod nazwą Kolorowych snów, do którego trafiłam zupełnie przypadkiem.

Źródło zdjęcia

Źródło zdjęcia: WellDone

Oprócz wszystkiego do snu – łóżka, materace – można tam znaleźć tyle pięknych rzeczy: m.in. lampy, fotele, krzesła, stoły, półki, biurka, poduszki, gadżety do domu itd, że… możecie mi wierzyć, trudno było mi stamtąd wyjść. I tam właśnie dowiedziałam się o WellDone.Kolorowych Snów2

Kolorowych Snów3

Kolorowych Snów4

Moje zakupy w tym sklepie nie zakończyły się na filcowej owcy, w której zakochałam się od pierwszego wejrzenia.

Do owcy dokupiłam krzesło, do krzesła ptaszka, a do ptaszka – „kablojada”, czyli biurowy uchwyt na kable – WellDone oczywiście. Kablojada zaprojektowała Klaudia Kasprzak.Krzesło1

Kabljad

Kablojad2

Te wszystkie dobre rzeczy są pięknie pakowane w specjalne pudełka, na których podane jest nazwisko projektanta i informacja o idei WellDone.WellDone

Ja akurat kupiłam podkladowcę i kablojada dla siebie, ale równie dobrze te przedmioty mogą być wspaniałym prezentem. Radzę odwiedzić sklep „Kolorowych snów” w Łodzi, przy ulicy Teresy 100.

Kolejne zestawienie tego i owego

Dzisiaj: lejące, szerokie spodnie w paski – Outlet Vero Moda – rzecz z mojej szafy, chociaż jest to ich debiut na blogu.Spodnie1

Czarną bluzkę już widzieliście – Jarosław Ewert.Bluzka Jarosław Ewert

Bluzka Jarosław Ewert2

Bluzka Jarosław Ewert3

Bluzka Jarosław Ewert4

Bluzka Jarosław Ewert5

Bluzka Jarosław Ewert6

Broszkę, czarny motyl, także znacie – Solar.Broszka Solar

Na zdjęciu widać fragment koronkowej bielizny damskiej zwanej biustonoszem – Senveniu czyli Agnieszka Michalska.1

Torebka z wizerunkiem rybki – także Solar – w każde wakacje ją pokazuję. :-)Torebka Solar

Drewniane okulary – Gepetto, pisałam o nich jesienią 2015.Okulary Gepetto

Buty i kolczyki – nie po raz pierwszy mam na sobie.KolczykiWszystkie zdjęcia: Pola Chrobot – Photopolka.

Kwiatowo

Kwiaty od zarania dziejów są wokół nas. Ale banał. :-)
Ale to najprawdziwsza prawda.
Rosną na polach, w ogródkach i ogrodach, parkach, albo są hodowane i sprzedawane tu i tam.
Jak chcemy komuś zrobić przyjemność, wyrazić podziw lub podziękować, kwiaty to załatwią.
Kwiaty, kwiatki czyli kwiatowe wzory przenoszone są na obrazy, tkaniny i w ten sposób istnieją w modzie. Ale dziś nie o tym.
Ten wstęp o kwiatach doprowadził nas do… Bloom Boxu.Kwiaciarnia1

Jest to piękna kwiaciarnia, która powstała w zeszłym roku – 22 maja br. były jej pierwsze urodziny – dzięki dwóm przedsiębiorczym młodym architektkom: Magdzie Jachowicz i Marii Zakrzewskiej (architekt krajobrazu).Kwiaciarnia2

Już podczas ostatniej edycji Fashion Week Poland kwiaty od Bloom Boxu otrzymywał każdy projektant.
Na pokazie DIMEL sponsorowane wiązanki otrzymały m.in. wszystkie „modelki”, w tym ja.

Źródło zdjęcia: Sylwia Adamczuk - Fotografia

Źródło zdjęcia: Sylwia Adamczuk – Fotografia

Pokazywałam moje kwiaty w poście. Tak mnie urzekły, że postanowiłam odwiedzić kwiaciarnię.Kwiaty z Bloom Box

Piękna, pięknie urządzona, z pięknymi kwiatami, naturalnie zrobionymi wiązankami i kompozycjami w szkle.Kwiaciarnia3

Układają je trzy młode osoby: Alicja, Maja i Daniel. Różne mają wykształcenie, ale łączy ich miłość do kwiatów. Alicja, która jest ogrodnikiem może o nich mówić ciągle, a ja mogłabym tego słuchać równie długo. Są tam również kwiaty doniczkowe.Kwiaciarnia4

Zapytałam się tych młodych ludzi, czy jest moda na gatunki kwiatów. Trudno mówić o modzie. Wybór kwiatów zależy raczej od sezonowości i imprezy na którą są kupowane. Kwiaty są nieodzownym elementem aranżacji wnętrz, a to się zmienia.

Zapytałam się także, czy do łask powróciły goździki, moje ulubione kwiaty, które zostały nam obrzydzone w czasach PRL-u, bowiem były głównym elementem akademii ku czci… i pochodów pierwszomajowych tamtych lat. Całe szczęście, że młodzi nie pamiętają tego i kupują goździki.

Źródło zdjęcia: Bloom Box

Źródło zdjęcia: Bloom Box

Widzieliście tę oryginalną wiązanką z róż w kształcie wachlarza? Musicie przyznać – robi wrażenie.

Na razie, jeżeli chcecie kogoś obdarować taką wiązanką lub zamierzacie komuś zrobić naprawdę piękny prezent z kwiatów, musicie odwiedzić kwiaciarnię, która działa w Łodzi, przy ulicy Teresy 100. Podobno już niedługo będzie można zamówić przez Internet bloomboxowe kwiaty z każdego miejsca w Polsce.

Długie wdzianko zwane płaszczem

Ostatnie kilka dni upłynęło pod znakiem niższej temperatury powietrza. Coś, trzeba było z tym faktem zrobić i dostosować części garderoby do sytuacji.
I tak – na górę założyłam cienki, biały płaszcz/wdzianko z dużymi, srebrnymi kieszeniami w stylu japońskim – Jarosław Ewert.Płaszcz1

Plaszcz2

Płaszcz3

Płaszcz5

Płaszcz6

Płaszcz7

Poniżej – bawełniana spódnica – Zara.Spódnica1

Jeszcze poniżej – buty z Zary.Buty1W uszach – kolczyki Agaty Pawlak.Kolczyki1

Kolczyki2

W ręku – torebeczka z frędzlami, podobnie jak płaszcz w stylu japońskim – Monika Onoszko. szary pierścionek – Fruit Bijoux. Obrączka – Korale Karola.Torebka1

Torebka2

Okulary przeciwsłoneczne – Aldo.Okulary1

Okulary2

Okulary3

A zdjęcia, tradycyjnie: Pola Chrobot – Photopolka.

Moda za IKS lat

Moda kiedyś była wyrazista: w latach pięćdziesiątych głównym trendem były rozkloszowane spódnice i sukienki, lata sześćdziesiąte to wszechobecna mini, w latach siedemdziesiątych nosiliśmy dzwony, w latach osiemdziesiątych – neonowe kolory i wielkie kokardy, a w latach dziewięćdziesiątych szerokie ramiona.
A teraz co?

Moda lat pięćdziesiętych Źródło zdj ęcia

Moda lat pięćdziesiętych
Źródło zdjęcia

Moda lat sześćdziesiątych Źródło zdjęcia

Moda lat sześćdziesiątych
Źródło zdjęcia

Od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie pytanie. Jak przyszłe pokolenie opisze dzisiejszy styl ubierania się? Bo przecież ciągle projektanci sięgają do lat poprzednich.
Korporacje stojące za znanymi markami tak gonią za zyskiem, że „poganiają” projektantów, których wybierają na stanowiska dyrektorów kreatywnych, do tworzenia coraz większej ilości kolekcji. Ile można tworzyć kolekcji i wyznaczać trendy w ciągu roku?

Ostatnio kilku projektantów zrezygnowało ze współpracy z markami, w proteście przeciw takiej polityce i aby skupić się na swoich kolekcjach. Tak zrobił Marc Jacobs, Alexander Wang, Raf Simons czy Albert Elbaz.

Nieliczni projektanci realizują od lat swój styl, tworząc dla własnych marek, na przykład Yohji Yamamoto, Rei Kawakubo czy Vivienne Westwood. Ja uwielbiam ich, między innymi za to właśnie.

Yohji Yamamoto, kolekcja  jesień 2016 Źródło zdjęcia

Yohji Yamamoto, kolekcja jesień 2016
Źródło zdjęcia

Bardzo się ucieszyłam, gdy w reaktywowanym po rocznej przerwie pierwszym numerze „Fashion Magazine” pojawił się artykuł na podobny temat autorstwa Anny Konieczyńskiej pt. „Pożegnanie z modą”.

Okładka "Fashion Magazine" , nr 1(51) 2016

Okładka „Fashion Magazine” , nr 1(51) 2016

Ucieszyłam się, bo nie tylko ja, miłośniczka mody, ale i fachowcy od mody zastanawiają się nad jej przyszłością.

Autorka napisała: „Branża bije na alarm: moda zjada własny ogon, recykling, retro zabija innowacyjność, a trendy dyktuje ulica, nie domy mody. Czy czas najwyższy wywiesić białą flagę, złożyć broń i ogłosić koniec historii mody?”5

Tekst Anny Konieczyńskiej koniecznie musicie przeczytać sami, ale ja od razu mówię, że w większości zgadzam się z autorką. Całkowicie.

Złote printy

Jakiś czas temu pochwaliłam się na blogu zakupem na Towarach (targi mody i designu) kurtki Odio x Pieczarkowski.Kurtka1

Kurtka

Kilka stopni mniej na termometrze i można ją założyć.Te złote printy na srebrnym (czytaj szarym) tle bardzo do mnie przemówiły.
Kurtka ma wielki kaptur i urokliwe guziczki. Jest cudna.Kurtka2

Kurtka3

Kurtka4

Kurtka5

Kurtka6

Kurtka7

Do tego spodnie – Wall Off.Spodnie1

Spodnie2

T-shirt z wizerunkiem łódzkiej fabryki włókienniczej. U nas w Łodzi jest ich dużo, ale bez maszyn produkcyjnych. :-)T-shirt1

T-shirt3

T-shirt3

Buty – Bagatt.Buty1Pierścionki – Fruit Bijoux, szczególnie mój ulubiony w kształcie bryłki złota, drugi – srebrny na małym palcu. Cienkie obrączki – Korale Karola, czerwony – Avangarda. Znacie już je. Tak je lubię, że noszę codziennie.Komplet pierścionków

Pierściionki2

Wszystkie zdjęcia: Pola Chrobot – Photopolka.

Moda nie pyta o wiek

To motto mojego bloga oczywiście.
Także pokaz kolekcji dyplomowej Igi Dymel, studentki Wyższej Szkoły Sztuki i Projektowania w Łodzi, do tego motta nawiązał.

Młoda projektantka przygotowała kolekcję dla kobiet 50plus. Zainspirowała ją bardzo kobieca moda Christiana Diora i Cristóbala Balenciagi z lat pięćdziesiątych.

W sierpniu zeszłego roku dostałam maila od nieznanej mi wówczas Igi Dymel. Napisała w nim o swoim projekcie proszą o spotkanie. Rozmawiałyśmy o Diorze i Balenciadzie – Iga przeczytała mnóstwo książek o projektantach – i samym pokazie, który miała przygotowany w głowie ze szczegółami. Miała wówczas z sobą pierwsze szkice. Zrobiła na mnie wielkie wrażenie.

W lutym br. były gotowe prawie wszystkie projekty i próbki tkanin. Potem miary i przymiarki, a w kwietniu – sesja zdjęciowa.

Sesja zdjęciowa w stroju zaprojektowanym przez projektantkę. Źródło zdjęcia: Iga Dymel

Z sesji zdjęciowej, strój zaprojektowany na pokaz dyplomowy.
Źródło zdjęcia: Iga Dymel

W poniedziałek, 27 czerwca br. odbył się finał, czyli dyplomowy pokaz kolekcji.

Było nas 13 pań., różnych zawodów, wysokości i postury, na czele z Heleną Norowicz. Ja – fasion50plus i Ania Tomaszewska – Ooch 50 reprezentowałyśmy blogosferę. :-)

Próba przed pokazem. Bluzka jeszcze moja własna, spodnie i buty - z kolekcji dyplomowej. Foto: Artur Kostkowski, źródło zdjęcia

Próba przed pokazem.
Bluzka jeszcze moja własna, spodnie i buty – z kolekcji dyplomowej.
Foto: Artur Kostkowski, źródło zdjęcia.

Miałam szare spodnie, białą bluzkę i szary w jodełkę żakiet z szerokimi rękawami inspirowanymi Balenciagą. Jako jedyna miałam srebrne buty na płaskim obcasie i dziękuję za to, bo w szpilach nie umiem chodzić. Strój, który zaproponowała mi projektantka jest całkowicie w moim stylu.

Przed pokazem, strój z kolekcji DIMEL.

Przed pokazem, strój z kolekcji DIMEL.

Przed pokazem2

Cała kolekcja była bardzo spójna, choć różnorodna, zaplanowana w najdrobniejszych szczegółach – niebieskie buty, niebieski lakier na paznokciach, jednolita biżuteria.

Czesały nas dwie panie – mnie Linda (na zdjęciu w środku).

W garderobie

W garderobie

Również malowały nas dwie panie: mnie Zuza Buczek (z lewej) i Magdalena Kocurek. Zrobiły z nas młode laski, a to przecież pokaz 50plus. :-)
Możecie ocenić to sami. Nasze stroje widać na fotografiach Artura Kostkowskiego https://arturkostkowski.pl/?p=14265

W przerwie między pokazem kolekcji, a wyjściem finałowym odbyło się spotkanie komisji egzaminacyjnej, początkowo z Igą, następnie bez niej.
A goście mogli posłuchać w tym czasie przepięknej muzyki.
Pokaz został oceniony na 5! 
W radosnych więc nastrojach mogliśmy wyjść na finał.

Od Lewej: Helena Nortowicz Ja - jaga fashion50plus Iga Dymel Konrad Laprus w głębi: promotor Igi - Małgorzata Gawrysiak Bańkowska  dziekan -  modelka z pokazu Igi - pracownik Wyższej Szkoły sztuli i Projektowanuia w Łodzi kuca: Anna Tomaszewska, Ooch 50

Od Lewej:
Helena Norowicz,
Ja – jaga fashion50plus,
Iga Dymel,
Konrad Laprus,
w głębi: promotor Igi – Małgorzata Gawrysiak Bańkowska,
dziekan Wydziału Wzornictwa WSSiP – dr Beata Cholewa-Mazurowska,
modelka z pokazu Igi – Teresa Pijewska, pracownik WSSiP,
kuca: Anna Tomaszewska, Ooch 50.

Na zakończenie pokazu każda z nas dostała upominki od sponsorów, w tym piękne kwiaty od Bloom Box.

Kwiaty Bloom Box

Pokaz na żywo możecie obejrzeć dzięki Sylwii Adamczuk – Fotografia:
https://www.facebook.com/events/355295487928257/permalink/356814624443010/

 

Biała kolekcja

Dwadzieścia pięć bluzek koszulowych i ponad pięć innych białych koszulek, to moja kolekcja białych rzeczy w szafie.Biała bluzka1

Wszystkie swoje koszule szalenie lubię, a jedną z nich mam dzisiaj na sobie. Produkt z Zary.Biuała bluzka2

Biała bluzka2

Biała bluzka4

Spodnie – Marta Sidoruk. Znacie je już z bloga.Spodnie Marta Sidoruk1

Spodnie Marta Sidoruk2

Spodnie Marta Sidoruk3

Spodnie Marta Sidoruk4

Spodnie Marta Sidoruk5

Woreczek – NN – ręcznie malowany jedwab.

Torebka1

Torebka2

Torebka3

Kolekcja pierścionków: czerwony – Awangarda, biały – Fruit Bijoux.

Piereścionki1

Obrączki z koralików – Korale Karola, kupione na Towarach, mały srebrny pierścionek – Fruit Bijoux.

Pierścionki2

Kolczyki – Muru Buru.

Kolczyki Muru Buru

Buty – Reebok.Buty Reebok

Buty2

Wszystkie zdjęcia Pola Chrobot – Photopolka.

Wyznania Chanel

Kiedy postanawiam sobie, że zacznę oszczędzać, zawsze coś ciekawego kupię. W tym wypadku książkę, bo weszłam akurat do empiku. Ale wierzcie mi – nie żałuję.
Kupiłam bowiem „Czar Chanel” Paula Moranda z ilustracjami Karla Lagerfelda.Okładka książki

Paul Morand poznał Coco Chanel w latach dwudziestych XX wieku. Był wtedy nikomu nieznanym pisarzem. Dwadzieścia lat później, zaczął skrupulatnie spisywać to, co Chanel, która się przed nim bardzo otworzyła, opowiadała mu o sobie, przyjaciołach, uczuciach i wydarzeniach.Fragment książki

Książka Moranda, „L’Allure de Chanel”, która ukazała w 1976 roku, jest najbardziej osobistą opowieścią Chanel, w pewnym sensie jej autobiografią.
Zilustrował ją ponad siedemdziesięcioma rysunkami Karl Lagerfeld.Fragment książki

Teraz po raz pierwszy ta publikacja ukazała się w Polsce, a wydało ją Wydawnictwo Literackie. Gorąco ją Wam polecam.
Nie tylko ja chciałam zachęcić do zapoznania się z tą książką.Okładka Harper's Bazaar

Wczoraj ukazał się nowy numer, już lipcowo-sierpniowy, polskiej edycji Harper’s Bazaar, a tam na stronie 135, tekst o publikacji i jej fragmenty.Tekst  w Harper's Bazaar

Zanim więc sięgniecie po tę książkę, zajrzyjcie do Harper’s BazaarHarper's Bazaar

P. Morand, „Czar Chanel”, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2016, ss. 208.