Nareszcie coś się dzieje w kwestii podróbek!
Dostałam informację prasową o kampanii „edukacyjnej poświęconej przeciwdziałaniu coraz powszechniejszemu kupowaniu podrobionych ubrań, dodatków czy biżuterii polskich i światowych marek modowych oraz promocji dokonywania świadomego wyboru oryginalnych produktów”.
Akcja nosi tytuł „Bądź oryginalna! Nie kupuj podróbek”, a organizuje ją portal Modnaulica.pl przy współpracy Link do Dialogu.
Projekt wspierają: Robert Kupisz, Paprocki & Brzozowski, Goshico, Lilou, Viola Lee, Trash, Karina Królak, a także Joanna Horodyńska, dom handlowy VitkAc oraz Urząd Patentowy RP.
„Według badań instytutu SMG/KRC dla Grupy Allegro (2011 r.), zaledwie 18% Polaków uważa, że sprzedawanie podrobionych rzeczy powinno być karane, a 28% z nas nie widzi niczego nieetycznego w handlu takimi towarami. Aż 43% badanych przyznaje, że kupiło kopię oryginału, a prawie 30% z nich było tego świadomych!”
„Najczęściej podrabiane są torebki, paski czy portmonetki [ja dodałabym: okulary] takich firm jak: Dior, Chanel, D&G, Louis Vuitton, Prada, Valentino, Hermes, Burberry, Gucci, a także produkty marek sportowych (Adidas, Nike, Puma).
Szacuje się (wedle cytowanego już badania SMG/KRC), że rynek podróbek w Polsce wart jest aż 830 mln dolarów!”
Również polskie marki są coraz częściej kopiowane, jednak niemal w ogóle się o tym nie mówi.
Wydaje się, że wciąż istnieje niewielka świadomość klientów na temat szkód związanych z kupnem nieoryginalnych ubrań, butów czy akcesoriów oraz strat, jakie ponosi twórca markowych towarów. Przecież kupowanie podróbek to zwykła kradzież.
„Celem akcji „Bądź oryginalna!” jest zwrócenie uwagi na wieloaspektowy problem popularności fałszywek na polskich ulicach oraz promocja stylu życia, którego elementem jest kupowanie wyłącznie oryginalnych towarów”.
Jak powiedział Robert Kupisz: „Oryginał, nawet niedoskonały, przewyższa każdą kopię”.
Ja jestem oryginalna, nie kupuję i nie noszę podróbek. A jeżeli nie stać mnie na ciuch drogiej światowej marki, to kupuję u młodych projektantów, którzy są bardzo oryginalni i twórczy (jeszcze nie doliczają za nazwisko), lub w sieciówkach, lub w outletach, lub w sklepach vintage (i to rzeczy znanych marek). Trzeba tylko chcieć! Bo jak uważa Joanna Horodyńska, „warto być oryginalnym! Żeby być prawdziwym, żeby zmieniać innych i żeby wiedzieć, kim się jest…”.
Namawiam Was gorąco do poparcia tej akcji
– Bądźmy oryginalne/oryginalni!!!
Dla przypomnienia – kilka przykładów oryginalnych rzeczy projektantów, które przewinęły się przez moje posty, a nie kosztoway „tysięcy” złotych:









