Czarny króluje

Lato. Piękny czas. I jak szybko można się ubrać. Bluzka, spodnie, buty i jakiś dodatek – kolczyki, torebka i już jestem gotowa. Bardzo to lubię.
Dziś w poście czarny króluje, to chyba nie jest nowina. :-)1

2

Spodnie – nowa łódzka marka Wall Off, którą założyły dwie koleżanki ze studiów w ASP w Łodzi – Magda Szadkowska i Anna Domańska.34Spodnie z bawełny już pokazywałam w pewnym poście.
Bluzka bawełniana drapowana z przodu, tył gładki – także Wall Off Bluzka1Bluzka2Bluzka3Bluzka4Buty – BataButy1Kolczyki – Muru BuruKolczyki1Kolczyki2Torebeczka w stylu japońskim stanowiła swojego czasu prezent do pewnej gazety kobiecej. Zatrzymałam ją i noszę wtedy, gdy nie muszę mieć przy sobie całego biura. A jest pojemna. Tam mieści się telefon komórkowy, portfel z całą zawartością, chusteczki do nosa i klucze. Co więcej trzeba na wakacyjne spotkanie?Torebka1Torebka2Wszystkie zdjęcia: Pola Chrobot – Photopolka

Kulisy świata ubrań

We wtorek, wieczorową porą, w kinie letnim (Kino Perła) w Off Piotrkowska Center można było obejrzeć film dokumentalny „The True Cost” mówiący o tym w jakich warunkach powstają ubrania, które kupujemy w sieciówkach, i z jakich materiałów.

Źródło zdjęcia

Źródło zdjęcia

Ja z tej możliwości skorzystałam. Byłam i film widziałam, a projekcja odbyła się dzięki organizacji Fashion Revolution Poland we współpracy ze sklepem z polską odzieżą – Magazyn Wysoki i Klubem Dom.

Źródło zdjecia

Źródło zdjęcia

Tanie ubrania? Kto tak naprawdę ponosi koszty tanich ubrań?
Miliony pracowników m.in. Bangladeszu i innych biednych państw, których zarobki często kształtują się poniżej płacy pozwalającej na przetrwanie szyją to, co my kupujemy często nawet za 30 złotych. Osoby te pracują w niebezpiecznych warunkach, w miejscach gdzie nie przestrzega się praw człowieka.3Ponadto moda ma także ogromny wpływ na środowisko. Po przemyśle paliwowym, to przemysł odzieżowy odpowiada w największym stopniu za zanieczyszczenie środowiska.
Czy bawełna, z której uszyte są nasze ubrania jest bezpieczna dla naszego zdrowia?
Aż strach o tym myśleć.
Natomiast ja myślę o tym filmie od wtorkowej nocy. Konsumpcja. To znak naszych czasów. Zamiast przerabiać, wymieniać, naprawiać – wyrzucamy (a czas rozkładu jest długi). Idziemy na imprezę, trzeba kupić coś nowego, a potem to leży i leży, aż wyrzucimy. Takie jest nasze myślenie.
Czy gdyby sieciówki płaciły więcej za uszycie koszul czy spodni, robotnicy w szwalniach mieliby wyższe pensje? Pytania, pytania.
Jedyne co możemy zrobić to stawiać na jakość, a nie na ilość, czyli kierować się ideą slow fashion.4Akcję kampanii wspierającej pozytywne zmiany w modzie, także w Polsce poparło wiele osób, w tym Michał Zaczyński i Harel.5„The True Cost” – reżyseria Andrew Morgan.

Wydziergany sweterek

Kiedyś dziergałam, czyli ręcznie wykonywałam robótki na drutach: swetry gładkie i z wrabianym wzorem, czapki, szale i getry. Pochwalę się, ale moje córki miały najładniejsze, kolorowe swetry i inne części garderoby w całym przedszkolu. :-)

Postanowiłam wrócić do tego hobby i zrobiłam sobie wielki, czarny sweter z włóczki – 50% bambusa, 50% bawełny. Taki sweter na letnie chłodniejsze dni.

Oto on1

2

Do tego koronkowa spódnica i srebrne buty3

4

Torba srebrno-szara – CollarMe5

6Biżuteria: piny przy kołnierzyku i kolczyki – Zoli, czyli Zosia Lisiewicz7

8

Włosy – granatowe9

10

Całość fotografowała Photopolka.

Moda dla dojrzałych kobiet naszych czasów

Wspieram polskich projektantów. Tych młodych i tych nieco starszych. Uważam, że każda 50plus może skorzystać z ich istniejących projektów lub poprosić o zaprojektowanie czegoś specjalnego dla siebie.
Ale dzisiaj chcę Was poinformować o wyjątkowym pomyśle na kolekcję dla kobiet 50plus.

Młoda projektantka, Iga Dymel, która studiuje jeszcze w łódzkiej Wyższej Szkole Sztuki i Projektowania, przygotowuje kolekcję dla kobiet 50plus inspirowaną latami pięćdziesiątymi i sześćdziesiątymi XX wieku w modzie Diora i Balenciagi.

Iga Dymel w wirze pracy. Foto: Bartłomiej Szura

Iga Dymel w wirze pracy. Foto: Bartłomiej Szura

Zaprosiła do pokazu, w roli modelek, znane polskie aktorki 50plus i mnie.

Kiedy napisała do mnie uprzejmego maila w tej sprawie, tak mnie zaciekawiła, że spotkałam się z nią natychmiast.

Projektowanie jest ogromną pasją Igi. Dzięki wielkiemu zapałowi i przebojowości zdołała dotrzeć do znanych kobiet, które – jak mówi – stanowią dla niej źródło inspiracji i którym dedykuje tę najnowszą kolekcję.

Jedne z wielu szkiców własnych projektów. Foto: Bartłomij Szura

Jedne z wielu szkiców własnych projektów. Foto: Bartłomij Szura

Projektantka powiedziała: „Chcę pokazać, że moje projekty nie ograniczają żadnej strefy kobiecego życia. Pragnę aby na polskim rynku znalazła się oferta skierowana do kobiet 50plus, które nie walczą za wszelką cenę z czasem, ale chcą się czuć pewnie w wieku, w jakim się znajdują”.

Iga zachwyciła mnie nie tylko pomysłem na kolekcję, ale i organizacją całego przedsięwzięcia.

Ta młoda kobieta ma zaplanowane wszystko, dosłownie wszystko w najmniejszych szczegółach. Począwszy od osób, które chce zaprosić, poprzez wizję pokazu, tkaniny, muzykę, promocję, sponsorów, logistykę itd., do miejsca prezentacji kolekcji (dokąd nie będzie zaklepane, nie chcę go zdradzić).

Iga podczas wybierania tkanin w hurtowni. Foto: Bartłomiej Szura

Iga podczas wybierania tkanin w hurtowni. Foto: Bartłomiej Szura

Widziałam pierwsze projekty dla jednej z modelek. Mnie się bardzo podobały.

Każda z prezentujących kobiet będzie miała ubrania specjalnie dla niej zaprojektowane. Bo nie wszystkie mamy ten sam wzrost czy posturę. Ja na przykład wzrostu modelki nie mam, a na wybiegu mam pochodzić. :-)

Nie sztuka zaprosić dziewczyny z agencji, wszystkie równe – ponad 170 cm wzrostu i 40 kg wagi – uszyć stroje i powiedzieć: kobiety 50plus tak macie chodzić ubrane. Dlatego pomysł Igi tak bardzo przypadł mi do serca.

Iga Dymel. Foto: Bartłomiej Szura

Iga Dymel. Foto: Bartłomiej Szura

Iga zgromadziła wokół siebie przyjaciół i wolontariuszy do pomocy, jak mówi „ludzi” od… np. mediów. Są takimi samymi zapaleńcami jak ona.

Pokaz kolekcji ma się odbyć w lutym 2016 roku. Mam nadzieję, że będę mogła uczestniczyć w kolejnych etapach przygotowań (już na wrzesień zaplanowana jest pierwsza sesja zdjęciowa z pierwszą damą 50plus) i zdawać Wam relacje.

Takich młodych, twórczych ludzi i ich pomysły trzeba popierać.

 

Lekki chłodek mile widziany

Upały upałami, ale bywają i chłodniejsze letnie dni, noce lub godziny. Trzeba być na nie przygotowanym. Dzisiejszy zestaw jest taką propozycją.
Dżinsy – My Manifesto123Przezroczysta tunika z usztywnianego jedwabiu – Outlet Vero Moda4567Torebka vintage, lata pięćdziesiąte XX wieku – kupiona w sklepie 5080th st. Peggy’s Boutigue, o którym pisałam w poście.8910Kolczyki – NN, pierścionek – Fruit Bijoux1112Trampki – H&M13Obrączka – ID.FOR.FUN14Wszystkie zdjęcia: Photopolka15

Bursztyny, ryba i rybaczki

Lato, lato wszędzie i w górach i nad morzem. A symbolem morskich wakacji jest ryba i bursztyny. Przynajmniej dla mnie.
Te symbole mam na sobie. 12Chociaż kolczyki „spodki” z bursztynem kupione były w Warszawie, to bursztynowy wisior jest pamiątką z wakacji w Mielnie. 3

3a

Ryba to torba ze skóry zaprojektowana i uszyta przez studentkę łódzkiej ASP. 45Rybaczki – Dvorus6Jedwabna bluzka – COS 7Klapki japonki – Outlet Vero Moda89

Pierścionek – Fruit Bijoux10Od wielkiego słońca chroni mnie parasolka. Tym razem w stylu chińskim. 1112Już mówiłam, że uwielbiam lato? No właśnie.13 Wszystkie zdjęcia: Photopolka

Oxfordy dla panów, oxfordki dla pań

Lubię męskie, eleganckie, klasyczne buty, tzw. oxfordy. Są zawiązywane i często mają szycie nad palcami.

Źródło zdjęcia

Źródło zdjęcia

Występują w różnych wersjach i kolorach: matowe i lakierowane, czarne i kolorowe, gładkie i z dziurkami. Te klasyczne oczywiście są ze skóry, ale widziałam oxfordy wykonane z płótna.

Odmianą oxfordów są także tzw. lotniki, czyli bardzo eleganckie i minimalistyczne buty robione z jednego kawałka skóry. Są piękne.

Źródło zdjęcia

Źródło zdjęcia

Męskie buty nie są już zarezerwowane tylko dla panów. Chociaż są na płaskim obcasie świetnie wyglądają do różnych stylizacji, zarówno ze spodnimi jak i spódnicami czy sukienkami.

Bardzo mnie cieszy to, że w nadchodzącym sezonie występują w różnych kolekcjach.
Przykładem może być włoska marka Coliac, którą stworzyła Martina Grasselli w 2009 r.
Marka znana jest z biżuterii, a obecnie poszerzyła swój asortyment o buty.Coliac 1

Coliac 2

Coliac 3

Coliac 4

Coliac 5

Coliac 6

Coliac 7

Można powiedzieć klasyka z odrobiną szaleństwa. Te kryształy, perły instalowane na butach stały się znakiem rozpoznawczym marki. Ja jestem tymi artystycznymi butami zachwycona.

Zdjęcia butów marki Coliac poprane z: style.com

Złota fabryka

Czerń i Łódź – miasto Łódź – to moje miłości. I to można zobaczyć w dzisiejszym poście.1Czarna bluzka z wizerunkiem łódzkiej fabryki, symbolu miasta przemysłowego, znanego w literaturze jako „ziemia obiecana”, kupiona została w kinie studyjnym Charlie. 2Moje córki w ramach prezentu urodzinowego zaprosiły mnie na film i przy okazji kupiły mi t-shirt ze „złotą” fabryką i symbol Łodzi filmowej – kamerę w formie magnesu na lodówkę. 3Ale nie myślcie, że ta bluzeczka tak wyglądała od początku. Był to bowiem tradycyjny t-shirt, który skróciłam, wycięłam dekolt i zlikwidowałam ściągacze przy rękawach. Często tak ingeruję w tego typu bluzki bawełniane.45

Złota fabryka

Czarna spódnica znana z innych postów (np. tutaj) – outlet Silkwear5Torba – GoshicoTorba GoshicoTorba Goshico2Pierścionek – tym razem złota bryłka – Fruit BijouxPierścioinek Fruit BijouxObrączka ID.FOR.FUNObrączka ID.FOR.FUNSandały – Reserved6Do tego czerwone kolczyki.7Na tym polega wyższość lata nad zimą. Można założyć spódnicę bluzkę i sandały i wyjść na ulicę. A zimą? Sami wiecie. Więc niech lato trwa i trwa i trwa.10
Wszystkie zdjęcia: Photopolka

Ręczna robota

Czas biegnie nieubłaganie, rzecz to wiadoma. A mimo tej wiedzy, kiedy zobaczyłam na okładce sierpniowego „Glamour” napis trendy jesień/zima 2015/16, zamyśliłam się. Przecież lato w pełni, żar z nieba się leje (deszcz od czasu do czasu także), a tu redakcja przypomina nam o nadchodzącej jesieni i zimie. Ale tak już jest, również w modzie, że żyjemy przyszłością.

Ja poszłam dalej. Przejrzałam trendy u naszych, polskich projektantów i natrafiłam na cudowną kolekcję Anny Dudzińskiej – CONCRETE GREEN, linia Daily Wear, jesień-zima 2015.Anna Dudzinska 1

Anna Dudzińska 2

Anna Dudzinska 3_LR

Co za swetry i szale, klasyczne i oversizowe, czarne, białe i kolorowe. Gładkie i fakturowane. Golfy, rozpinane i wkładane przez głowę. A wszystko wykonane z wełny, alpaki i marynos. Po prostu piękne i awangardowe.Anna Dudzińska 4Anna Dudzińska 5Anna Dudzińska 6Anna Dudzińska 7Anna Dudzińska 7Anna Dudzińska 8Anna Dudzińska 9Anna Dudzińska 10Lubię wielkie i nietuzinkowe, unikatowe wzory i fasony. Więc ta kolekcja jest dla mnie. Szczególnie to czarne cudo.Anna Dudzińska 11

Anna Dudzińska 12

Anna Dudzińska, rozwija swoją autorską markę od 2011 r. Projektantka ma w swoim dorobku siedem kolekcji sezonowych (cztery jesienno-zimowe i trzy wiosenno-letnie). Już pierwsze jej prezentacje (pokaz dyplomowy Szkoły Artystycznego Projektowania Ubioru w Krakowie oraz pokaz w ramach Fashionclash w Maastricht), zrealizowane w 2011 roku, „stanowiły deklarację estetyczną, w której główną osią twórczej narracji są wyszukane struktury i swoista rzeźbiarskość projektów”. Jej „wzorniczym DNA” od samego początku są właśnie ręcznie dziergane wełniane swetry, sukienki czy płaszcze. Jej ponadczasowe kolekcje każdorazowo zachowują równowagę między modą użytkową a alternatywną i może dlatego są takie ciekawe.Anna Dudzińska 13

Anna Dudzińska 14

Anna Dudzińska

Wszystkie zdjęcia pobrane z: mondrianista.com
Foto: Marcin Biedroń / A 12 Team

Kolorowo w dodatkach

To, że lubię czerń powtarzam do znudzenia. Zawsze, z małymi wyjątkami które potwierdzają regułę, mam bazę stroju w kolorze czarnym.1

Sweter – bawełna z lnem – Zara.2

Jedwabne spodnie w białe kwiaty na czarnym tle – outlet Silkwear3

Buty – Zara4

Kolorowo też jest ładnie…, ale w dodatkach.5

Przypominam mój ulubiony zestaw: zielone korale od Kariny Krǿlak i zielone kolczyki od osoby której nazwiska niestety nie znam. Widzieliście ten zestaw w innym moim poście.6

Czerwona torebka – Zara7

Uświadomiłam sobie, że cały mój dzisiejszy strój skomponowany jest z rzeczy, które kupiłam dawano temu. Ale jak się kupuje ubrania w swoim stylu, to zawsze do siebie pasują.8

Kiedy czekałam na Polę, mojego fotografa, przechodziła blisko mnie para w średnim wieku. Pani powiedziała do mnie, że na tle szarzyzny wyglądam jak „rajski ptak”. Pomyślicie, że jestem „chwalipięta”. Ale nie mówię tego po to, aby się chwalić, ale żeby poruszyć temat komplementów. Czy Wy mówicie komuś komplementy kiedy ładnie wygląda? W naszym społeczeństwie rzadko to się słyszy. Krytykować to my umiemy, ale pochwalić… to już trudniej. Zazwyczaj słyszymy: „o nowa sukienka”, zamiast „ładnie Ci w tej sukience”. A jeżeli znajdzie się życzliwa dusza, która powie: „fajnie wyglądasz”, komplementowana osoba odpowiada: „Oj taka stara ta sukienka” (chociaż nikt o wiek sukienki nie pyta). Zgroza. Stop. Od dzisiaj mówimy i przyjmujemy komplementy jak na Europejki przystało.8

9

Wszystkie zdjęcia: Photoipolka