Angielskie projektantki u Marca Jacobsa

Marc Jacobs, to jeden z najbardziej wpływowych projektantów naszych czasów.
Ma 50plus (51 lat) i świetny gust.

Od 1984 r. kiedy otrzymał nagrodę Design Student of the Year Award zaszedł bardzo daleko. Był czas gdy projektował dla trzech marek jednocześnie: dwóch własnych – Marc Jacobs i Marc by Marc Jacobs i jako dyrektor kreatywny dla Louisa Vuitton (1997–2013).

W 2000 r. projektant stworzył tańszą linię ubrań o nazwie Marc by Marc Jacobs. Dziś wiele marek ma swoje tańsze linie, ale Marc Jacobs pierwszy przewidział, że ten trend odniesie sukces. Jak sam mówił, chciał użyć tańszych materiałów, ale zachować integralność stylu.

Marc Jacobs pokaz wiosna 2014

Marc Jacobs – pokaz kolekcji wiosna 2014

Dla Marc by Marc Jacobs projektował do jesieni 2013 r. Jego ostatnią kolekcją był pokaz wiosna 2014.

W maju 2013 r. ogłoszono, że dyrektorem kreatywnym marki będzie angielska projektantka Katie Hillier, która przez 12 lat współpracowała z marką jako konsultantka akcesoriów. Ale był tylko jeden problem – chciała aby dołączyła do niej przyjaciółka z którą działała dla Marca Jacobsa – Luella Bartley. I tak też się stało

Kate Hillier i Luella Bartley - jesień 2014

Kate Hillier i Luella Bartley – pokaz kolekcji  jesień 2014

Pierwszy pokaz ich kolekcji jesień 2014 odbył się 11 lutego 2014 r. w Nowym Jorku. Na widowni siedział sam Marc Jacobs, który nagrodził projektantki brawami na stojąco.Kolekcja jesień 2014Obie stworzyły nową dziewczynę Marca Jacobsa – spodnie, koszula, podkoszulek, czy buty jak z szafy brata, ale warkoczyki i wdzięk typowo kobiece. Kolekcja inspirowana była filmem „Akira”, którego akcja toczy się w Tokio i pokazuje przygody szefa gangu motocyklowego.Kolekcja jesień 2014

Potem była kolekcja – Resort 2015, która mnie bardzo przypadła do serca.Resort 2015

 Resort 2015

Resort 2015

Resort 2015

Koszule, przykrótkie spodnie, sportowe buty do sukienek i spódnic. Ja to lubię.Resort 2015

No i kolekcja na wiosnę 2015, która również bardzo mi się podoba.Wiosna 2015

Wiosna 2015

Wiosna 2015

Trzeba przyznać, że Katie Hillier i Luella Bertley ożywiły markę. I dobrze się stało. Oceńcie sami.

Wszystkie zdjęcia – www.style.com

 

Czerń jest piękna

Dzisiaj chcę Wam pokazać, jak można do tego samego podstawowego stroju – sweter, spodnie – znane z poprzedniej stylizacji – założyć inny płaszcz i dodatki.

No bo ile można mieć rzeczy, żeby codziennie być inaczej ubranym. Nie mam trzech pięter garderoby w górę i w dół, jak Anna Dello Russo. Moją ilość ciuchów wyznacza objętość szafy. To co mi się w niej mieści to mam, co się nie mieści jest wydawane. Selekcja cały czas trwa.
Mam podstawę i do niej dobieram różne różności, których posiadam i tak dużo :-)
Więc spodnie i sweter – Outlet Vero Moda1Płaszcz – Jarosław Ewert. Jest to pierwsza rzecz kupiona od projektanta.Płaszcz Jarek Ewert Dwa lata temu Ana z butiku Fashion Freak zorganizowała w grudniu, przed świętami, Pop Up Store.
Tam właśnie zobaczyłam ten płaszcz i poznałam Jarka Ewerta. Reakcja moja była natychmiastowa. Napisałam list do Świętego Mikołaja, a że byłam bardzo grzeczna :-) Mikołaj spełnił moją prośbę i płaszcz dostałam pod choinkę.
Od tego czasu śledzę z zainteresowaniem karierę projektanta, a w mojej szafie znajduje się wiele rzeczy projektu Jarka Ewerta, które Wam z przyjemnością pokazuję.
Naszyjnik – Jarosław Ewert, kolekcja wiosna 2015Naszyjnik Jarek EwertPuchata torebka z pomarańczowymi rączkami – NN2Parasolka – SolarParasolkaHistoria tej parasolki jest zabawna. Miałam sweter, który bardzo podobał się jednej z moich córek. Robiła podchody pod niego, a to chciała dostać, odkupić, zamienić, a ja nic. I kiedy podczas wspólnych zakupów parasolka wpadła mi w oko, córka powiedziała. „Mama, ja Ci kupię tę parasolkę, a Ty mi dasz sweter. Zgoda?” I tak ja mam piękną parasolkę, a ona miała sweter, w którym chodziła na okrągło, zniszczyła i trzeba go było wyrzucić. Ale ile obie miałyśmy radości?Parasolka2Pierścionek i kolczyki czarno-srebrne – warszawska galeria, której nie pamiętam nazwy.Kolczyki czarno-srebrne3Pierścionek na drugiej ręce – ID.FOR.FUN75

Buty – Zara6

Wszystkie zdjęcia : Photopolka

Wypatrzone i kupione

Uważam, że najlepsze rzeczy wypatrzone są przypadkiem.
Kiedy byłam z ekipą telewizyjną w Outlecie Vero Mody, podczas kręcenia pewnego programu dla TVP Łódź, o którym Wam uprzejmie donosiłam w poście, zobaczyłam płaszcz.1

Klasyka, szary w kratę, na dwa guziki. Wróciłam więc i go kupiłam. Płaszczy podobno nigdy za wiele :-)2Płaszcz – marka Junarose – Outlet Vero Moda3Bryczesy, które niejednokrotnie występują w moich stylizacjach – Outlet Vero Moda
Golf – Outlet Vero Moda4Torba – GoshicoTorba GoshicoRękawiczki – SolarTorba Goshico2Naszyjnik – Fashion Freak5Kolczyki – NN6Buty – Ryłko7Jesień – polska, park – łódzki :-)8910

Elegantki pewnej dekady

Chociaż moja biblioteka – biblioteka fashion50plus – powiększa się cyklicznie o książki o modzie, zaniedbałam polecanie Wam ciekawych pozycji, mimo że tyle jest wspaniałych publikacji o modzie.Biblioteka fashion50plusAle spotkałam jakiś czas temu znajomą, która mi powiedziała, że jak napiszę w poście o jakiejś książce , to ona zaraz ją czyta :-)
Przyznam, że sprawiło mi to przyjemność. Piszę więc o nowym woluminie, który niedawno kupiłam: Agnieszka L. Janas, „Elegantki. Moda ulicy lat 50. I 60. XX wieku”, Bosz, Olszanica 2014, ss. 184. Okładka ksiąźkiAutorka, która jest historyczką i dziennikarką przeprowadziła rozmowy z trzynastoma kobietami z różnych środowisk i miejsc zamieszkania, które w latach szarzyzny i biedy dzięki swojej pasji do strojów, nie dały się wcisnąć w PRL-owską rzeczywistość „modową”. Spis treściBohaterkami książki są aktorki jak Ewa Wiśniewska, Beata Tyszkiewicz, Monika Dzienisiewicz-Olbrychska, solistka baletowa (Krystyna Mazurkówkna), charakteryzatorka (Teresa Tomaszewska-Jakuczyn), modelka „Telimeny” (Ewa Maria Morelle znana jako Ewa Frykowska), ale także i nauczycielka rosyjskiego z Łodzi (Ewa Opacka), pielęgniarka (Eleonora Siedlecka), rehabilitantka (Elżbieta Janas), farmaceutka (Maria Jarosek), ekonomistka (Emilia Modrzejewska) i właścicielka firmy krawieckie (Jolanta Plenzner).

Beata Tyszkiewicz

Beata Tyszkiewicz

Beata Tyszkiewicz w tańcu z Jackiem Bliklem

Beata Tyszkiewicz w tańcu z Jackiem Bliklem

Monika Dzienisiewicz-Olbrychska i Daniel Olbrychski

Monika Dzienisiewicz-Olbrychska i Daniel Olbrychski

Krystyna Mazurkówna

Krystyna Mazurkówna

Autorka przeprowadziła także rozmowę ze swoją mamą, Jadwigą Mazurek, nauczycielką. Co te kobiety robiły aby fajnie się ubierać w tamtych czasach , to już musicie sami przeczytać.

Eleonora Siedlecka

Eleonora Siedlecka

Monika Dzienisiewicz-Olbrychska

Monika Dzienisiewicz-Olbrychska

Ja pamiętam co moja mama wyprawiała, aby siebie i nas ciekawie ubrać. Jak przyjeżdżała do nas krawcowa Halinka na kilka dni raz na dwa miesiące, dostawała do dyspozycji pokój i obszywała całą rodzinę. Jak się przerabiało, farbowało. To były czasy. A teraz co? Do sklepu i po sprawie :-)

Przystawką do treści zasadniczej publikacji jest rys historyczny tamtych czasów, a deserem wywiad z Jerzym Neugebauerem, jednym z pierwszych powojennych fotografów mody w Polsce, który przez wiele lat (do 1966 r.) był związany z łódzkim domem mody „Telimena”. To jego autorstwa jest zdjęcie okładkowe na którym modelka, Iza Pieńkowska, prezentuje kreację „Telimeny”.Okladka książki

Poznałam pana Jerzego Neugebauera kiedy pracowałam w Muzeum Sztuki w Łodzi, a nawet wczoraj widziałam go na przystanku tramwajowym :-)

W książce fotograf opowiada nie tylko o kulisach powstawania sesji zdjęciowych, ale o sławnej „Honoratce”, tj. malutkiej kawiarence (36 m kw.) mieszczącej się przy ulicy Moniuszki 2 (blisko Piotrkowskiej), gdzie bywali artyści i studenci przede wszystkim łódzkiej filmówki, ale także piękne modelki.

Ja do „Honoratki” biegałam z koleżanką w następnej dekadzie, czyli na początku lat 70., aby poczuć tą atmosferę. Zaraz po lekcjach zdejmowałyśmy w licealnej toalecie obowiązkowy fartuch, chowałyśmy go do torby, która nie mogła przypominać teczki, trochę się malowałyśmy i do „Honoratki”. Nie zawsze było tam miejsce nawet wczesnym popołudniem :-)
Był to lokal prywatny prowadzony przez panią Stefanię Bruździńską i funkcjonował do 1974 r. Od 2012 r. na budynku wisi tablica upamiętniająca „Honoratkę”.

Inicjatorem zawieszenia tablicy na kamienicy jest Leopold Rene Nowak, krakowski filmowiec i dziennikarz. Płytę zaprojektował prof. Marian Konieczny. Tablicę ufundował Bank Handlowy w Warszawie SA. Źódło zdjęcia

Inicjatorem zawieszenia tablicy na kamienicy jest Leopold Rene Nowak, krakowski filmowiec i dziennikarz. Płytę zaprojektował prof. Marian Konieczny. Tablicę ufundował Bank Handlowy w Warszawie SA.
Źódło zdjęcia

Ale wracając do książki polecam ją jako fascynującą lekturę. Do tego jest mnóstwo zdjęć, które pokazują modę tamtych lat. Cieszę się, że autorka zapowiedziała kolejne tomy z innych dekad. Będę na nie czekać.

Wszystkie zdjęcia pochodzą z książki, w której podane jest źródło ich pochodzenia.

Czapki i rękawiczki w użyciu

Usłyszałam w radio, że listopad jest najgorszym miesiącem w roku. Biedny listopad, ale ja też podobnie uważam.
Tegoroczny stara się poprawić opinie o nim krążące. Jest co prawda zimno i mglisto rano, ale słonecznie w południe, niestety ciemno już po południu, a resztki liści wolno spadają z drzew.

Czapki i rękawiczki już można przygotować. Ja nawet w nich chodzę.

Niezastąpiona Pola, fotograf moich stylizacji, zawsze wymyśli jakieś fajne miejsce na nasze spotkanie.

Dzisiaj jesteśmy w centrum Łodzi przed Red Tower, który mieści się przy ulicy Piotrkowskiej 148/150.

Źródło zdjęć

Źródło zdjęć

Budynek powstał w latach siedemdziesiątych XX wieku na potrzeby Skórimpexu i był wtedy najwyższym biurowcem w Łodzi. Dzisiaj, po zmianie wyglądu znany jest jako Red Tower.

Źródło zdjęcia

Źródło zdjęcia

Tuż przed nim, na bocznej ścianie zabytkowej kamienicy znajduje się jeden z łódzkich murali.

Źródło zdjęcia

Źródło zdjęcia

A na tle ściennego malunku – ja.

Mam na sobie czarną bluzę z kieszeniami z białej skóry Jarka Ewerta. Jest to druga rzecz, którą upolowałam na stoisku projektanta w showroomoe 11. edycji Fashion Week Poland.

Spódnica – Silkwear

Czapka – eblonko, do kupienia w Magazynie Wysokim

Rękawiczki – Magazyn Wysoki

Poznajecie puchatą kamizelę Jarka Ewerta, o której pisałam w jednym z poprzednich postów? Tutaj założona jest w inny sposób, ale to ten sam ciuch.

Broszka do zapięcia kamizeli z cytatem z bajki „Calineczka” – Ewelina Bocian, do kupienia w Galerii Cesta.

Torba ze skóry – Vero Moda Outlet

Kolczyki – Zoli – Zosia Lisiewicz

Buty – Zara

Showroom i inne wrażenia z 11. edycji Fashion Week Poland

To już druga edycja, kiedy FashionPhilosophy Fashion Week Poland odbywał się w nowym miejscu – hali targowej Expo.

Majowy swhowroom był dla mnie kompletną klapą. Po raz pierwszy nic nie kupiłam, bo nie było co. Ostatni – ciut lepszy, chociażby dlatego, że znalazłam tu ulubionych projektantów, których nie było poprzednio :-) .

Zaprezentuję Wam to co mnie zainteresowało.

Stoisko Jarosława Ewerta. To tam zrobiłam wielkie zakupy, o których już donosiłam.Jarek Ewerrt

Jarek Ewert 2

Stoisko Odio i Jakuba Pieczarkowskiego, jak zawsze kolorowe i interesujące.Odio i Jakub Pieczarkowski

Odio i Jakub Pieczarkowski2

Aleks Kurkowski – o projektantce i jej kolekcji już pisałam na blogu.Aleks Kurkowski

Aleks Kurkowski2

Stoisko NON. Piękne czarne (!) ponadczasowe projekty wykonane z australijskiej 100% wełny, ale szyte w Polsce zachwyciły mnie całkowicie. Projektantka w kamizeli własnego pomysłu. Non

Stoisko Reinkreacji. Projektantki słynące z szarości i czerni, specjalnie na Fashion Week Poland przygotowały czerwone, kraciaste ponczo.Reinkreacja

Reinkreacja2

Dużym zainteresowaniem cieszyło się stoisko marki Hultaj Polski, której mottem jest: „Obudź w sobie Hultaja. Wyróżnij się z tłumu”. Jak widać, projektantki w sposób wyróżniający się promowały swoje kreacje.Hultaj Polski

Widziałam bardzo ciekawą biżuterię. Niektóre marki odwiedziły Fashion Week Poland nie pierwszy raz.

Shambala – to marka Agnieszki Więckowicz. Biżuteria która łączy srebro z tkaniną. Szczególnie kolczyki przypadły mi do serca.Shambala

Marka Detox Design z Krakowa, prezentuje bardzo ciekawe rozwiązania naszyjników i bransolet w jednym. Dosłownie z bransolety można zrobić naszyjnik i odwrotnie.Detox Design

Pierścionki z wymiennymi „oczkami” to pomysł projektantów z marki fruit BIJOUX.

Źródło zdjęcia

Źródło zdjęcia

W samym końcu showroomu spotkałam bardzo młodych projektantów, których biżuteria mi się podobała i dlatego uznałam, że należy o nich wspomnieć:

Michał Włodarczyk – Jewelry DesignMichał Włodarczyk

Adam Kaczmarek – Jewelry

Źródło zdjęcia

Źródło zdjęcia

Małgorzata Geisler – Mag Crafts Jewellery

Źródło zdjęcia

Źródło zdjęcia

Niestety ten showroom, nie wzbudził entuzjazmu części projektantów, którzy twierdzili, że było mało ludzi jak na taką imprezę.

Jestem zakochana w modzie i własnym mieście. Zawsze byłam dumna, że Fashion Week Poland odbywa się w Łodzi. Byłam…, i to bardzo odpowiednie słowo.

Co się stało z Fashion Week Poland?

Jak czytam wypowiedzi organizatorów, byli dumni, że zamiast celebrytów przyjechało dużo zagranicznych buyerów i przedstawicieli również zagranicznej prasy – jakiej? Można wejść na odpowiednie WWW, które organizatorzy nawet podlinkowali i zobaczyć.

Ale, przypominam, że to był Fashion Week Poland. I tu powinniśmy gościć dużo polskich przede wszystkim projektantów. Brak celebrytów tragedią nie jest, (chociaż świadczy o małym zainteresowaniu imprezą), ale brak polskich znanych projektantów na święcie polskiej mody – to już tak. Nie było chociażby MMC, faworyta każdej poprzednich edycji. Całe szczęście, że mogłam obejrzeć ciekawe pokazy kilku innych projektantów, o których pisałam w poprzednich postach (relacja 1, relacja 2).

Dużo mniej przyjechało dziennikarzy modowych, co było widać. A Ci co byli, nie zawsze elegancko traktowano.

Widziałam, bo siedziałam stosunkowo blisko, jak znani komentatorzy mody, zostali „wyproszeni” z miejsc w pierwszym rzędzie (a siedzieli tam na każdym pokazie), aby mógł zasiąść sam organizator, mimo że w moim rewirze, w rzędzie pierwszym były dwa wolne miejsca. Osoby te opuściły pokaz (całe szczęście wrócili na następne). Tak się tego wstydziłam, że spotkało ich to w Łodzi, że musiałam o tym napisać, ku przestrodze.

Stoisko Elle, patrona miedialnego, w poprzednich edycjach tętniące życiem było martwe. Redakcja nie ufundowała nawet swojej nagrody.

Warunki pokazów w ramach Off Out of Schedule fatalne dla projektantów, modelek i widowni.

O modelkach mogliby powiedzieć projektanci, ja przemilczę.

Hala Expo, mimo że warunki wystawiennicze ma wspaniałe, nie sprzyja atmosferze Fashion Week Poland.

Niewątpliwie zaszkodziło wydarzeniu także ujawnienie na krótko przed pokazami zakulisowych kłopotów (głównie finansowych) organizatorów. Trzeba o tym mówić, bo Miasto Łódź inwestuje w każdą edycję 1 mln zł z publicznych pieniędzy, tylko szkoda, że to nie miało miejsca dużo wcześniej.

A co jest najgorsze, organizatorzy nie wyciągnęli znowu żadnych wniosków. Słyszałam wypowiedź, pełną zadowolenia, głównego organizatora, że 11. edycja Fashion Week Poland to wielki sukces. „Gratuluję” braku krytycyzmu.

Po tych słowach, już chyba nie dostanę akredytacji jako „blogger” w następnej edycji FWP, ale i tak przyjdę na pokazy kolekcji moich ulubionych projektantów. Bo to jest święto mody i to jest najważniejsze.blogger

Cudo z showroomu

Zanim napiszę parę słów o showroomie 11. edycji Fashion Week Poland, pokażę się Wam w jednej z rzeczy jakie tam kupiłam. Nie jest tajemnicą, że pierwsze kroki po wejściu skierowałam na stoisko Jarka Ewerta i tam zaszalałam, o czym uprzejmie doniosłam na facebooku, i co widać na zdjęciu.Ja na Fashion Week Poland

Zakupiłam „zwierzę”, które mam na sobie właśnie.

Tu założone w tradycyjnej formie kamizeli, ale można nosić je i w inny sposób, o czym przekonacie się przy następnej stylizacji. Puchata kamizela skonstruowana jest na bazie prostokąta, co jest charakterystyczne dla projektowania Jarka Ewerta.

Jest dwustronna, więc jak jej się nie założy tak będzie OK.

Ponadto jest super ciepła, a ja należę do ciepłolubnych istot.

Moherowy sweter  – LC Lucja – do kupienia w Magazynie Wysokim.

Skórzany biały kołnierz – Jarek Ewert

Buty – Zara

Torba – Ms.DEsign

Rękawiczki – Solar, pierścionek – ID.FOR.FUN., do kupienia w Magazynie Wysokim.

Kolejna rzecz zakupiona u tego samego projektanta, czyli Jarka Ewerta, w następnej stylizacji już wkrótce.

 

Moi ulubieni projektanci na Fashion Week Poland

Dziś, tak jak zapowiedziałam, opiszę Wam kolekcję moich ulubionych projektantów.

Jarosław Ewert. Pokaz w ramach Designer Avenue.

Źródło zdjęcia

Źródło zdjęcia

Z kolekcji na kolekcję, prezentacja Jarka Ewerta jest coraz lepsza, bardziej dojrzała.

Projektant wierny jest swojej głównej zasadzie – proste konstrukcje oparte na geometrycznych wzorach. Świetne tkaniny – wełny, skóry, jedwabie.

Źródło zdjęcoa - Elle.pl

Źródło zdjęcoa - Elle.pl

Uwielbiam wręcz te oversize’owe płaszcze, kamizele, w których tkaniny połączone są z przezroczystym plastikiem.

Źródło zdjęcia: Elle.pl

Źródło zdjęcia: Elle.pl

Szczególnie dwa przypadły mi do serca.

Szary

Źródło zdjęcoa - Elle.pl

Źródło zdjęcoa – Elle.pl

Czarny, z haftowanymi kwiatami na plecach. W kwiatach – kamienie.J.Ewert4

Przewiązanie długiego płaszcza ponad talią skórzanym paskiem, nadaje sylwetce japoński styl.

Źródło zdjęcoa - Elle.pl

Źródło zdjęcoa - Elle.pl

Kamizela ze skóry z przezroczystymi kieszeniami nabijana jest ćwiekami i dziurkowana.

Źródło zdjęcoa - Elle.pl

Źródło zdjęcoa – Elle.pl

Kolory, które wykorzystał Ewert to czerń, szarość, brąz, biel, lemonka, złoty i brudny róż.

Źródło zdjęcia - Elle.pl

Źródło zdjęcia – Elle.pl

Źródło zdjęcia - Elle.pl

Źródło zdjęcia – Elle.pl

Biżuterię, która wykorzystana jest do pokazu, wykonał sam projektant.

Źródło zdjęcoa - Elle.pl

Źródło zdjęcoa – Elle.pl

Naszyjnik na zdjęciu jest już w moim posiadaniu :-)

Jarek Ewert, podobnie jak inni projektanci, bezpośrednio po pokazie w Press Roomie rozmawiał z dziennikarzami i pozował do zdjęcia. Można było obejrzeć i sfotografować wszystkie kreacje.

Jarosław Ewert

Jarosław Ewert bezpośrenio po pokazie

Kas Kryst. Pokaz w ramach Off Out of Schedule.

Źródło zdjęcia

Źródło zdjęcia

Obserwuję projektantkę od trzech sezonów i nie zawodzę się. Każda jej kolekcja jest spójna i bardzo mi bliska. Dlaczego? Bo Kas Kryst wykorzystuje głównie ponadczasową czerń, a przecież „ładni ludzie ubierają się na czarno”.

Źródło zdjęcia

Źródło zdjęcia

Źródło zdjęcia

Źródło zdjęcia

Projektantka bardzo lubi warstwowość (myślę, że lepiej się czuje przy kolekcjach jesienno-zimowych), którą tu także wykorzystała.

Źródło zdjęcia

Źródło zdjęcia

Źródło zdjęcia

Źródło zdjęcia

W kolekcji wiosna 2015 użyta jest także biel, a nawet szarość, jest i sportowo i elegancko, błyszcząco i matowo.

Źródło zdjęcia

Źródło zdjęcia

A koszula z wysokim kołnierzem jest tak piękna, że muszę ją mieć.

Źródło zdjęcia

Źródło zdjęcia

No i te charakterystyczne już dla projektantki szerokie płaszcze – przepiękne.

Źródło zdjęcia

Źródło zdjęcia

Odio i Jakub Pieczarkowski. Pokaz w ramach Designer Avenue.

Źródło zdjęcia

Źródło zdjęcia

Druga kolekcja (po jesienno-zimowej 2014/2015), która mnie zachwyciła.

Źródło zdjęcia

Źródło zdjęcia

Printy są piękne, tkaniny dobre, wykonanie jeszcze lepsze. Kolekcja bardzo spójna.

Źródło zdjęcia

Źródło zdjęcia

Źródło zdjęcia

Źródło zdjęcia

Źródło zdjęcia

Źródło zdjęcia

Źródło zdjęcia

Źródło zdjęcia

Jak się okazuje nie tylko ja byłam oczarowana tą kolekcją.

Źródło zdjęcia - Elle.pl

Źródło zdjęcia – Elle.pl

Źródło zdjęcia - Elle.pl

Źródło zdjęcia - Elle.pl

Źródło zdjęcia - Elle.pl

Źródło zdjęcia – Elle.pl

Źródło zdjęcia - Elle.pl

Źródło zdjęcia – Elle.pl

Wzbudziła ona także podziw między innymi Macademian Girl.Macademian Girl

Blogerka nie tylko mierzyła płaszcz Odio i Jakuba Pieczarkowskiego, ale i wyróżniła projektantów przyznając im jedną z dwóch ustanowionych przez siebie nagród pieniężnych (MACADEMIAN GIRL DESIGNER AWARD).

Nagrodę w wysokości 5 tys. zł, w dziedzinie Designer Avenue, otrzymali za kolekcję wiosna 2015 właśnie Odio i Jakub Pieczarkowski.

Odio i Jakub Pieczarkowski podczas wywiadu bezpośrednio po pokazie

Odio i Jakub Pieczarkowski podczas wywiadu bezpośrednio po pokazie

Nagrodę w wysokości 2,5 tys. zł, w dziedzinie Off Out of Schedule, otrzymała Kas Kryst. W tym przypadku, blogerka, która sama ubiera się w innym stylu niż proponuje marka Kas Kryst, nagradzając tę kolekcję wykazała się profesjonalizmem i wyczuciem mody.

Wręczenie nagrody Kas Kryst Źródło zdjęcia

Wręczenie nagrody Kas Kryst
Źródło zdjęcia

Wręczenie nagród było bardzo miłym akcentem 11. edycji FashionPhilosophy Fashion Week Poland.

 

Zawsze coś się zaczyna i kończy

Ale wygłosiłam myśl filozoficzną. To tak przy poniedziałku :-)

A myślę tu właściwie o 11 edycji Fashion Philosophy Fashion Week PolandByło święto mody, było szaleństwo, były zakupy i rozmowy z projektantami.

Źródło zdjęcia

Źródło zdjęcia

Nie widziałam wszystkich pokazów. Na niektóre nie mogłam pójść, na niektóre nie chciałam. Ale Ci projektanci na których czekałam, nie zawiedli mnie.

A czekałam przede wszystkim na Magdę Floryszczyk, Odio i Jakuba Pieczarkowskiego, Kas Kryst, Jarosława Ewerta, Nenukko i Michała Szulca.

Przy okazji odkryłam świetną, minimalistyczną i do tego czarną kolekcję niemieckiej projektantki polskiego pochodzenia – Aleks Kurkowski. Jej ubrania o geometrycznych konstrukcjach z asymetrycznymi zapięciami chętnie bym nosiła.

Zdjęcie: MiKe Oasarella - elle.pl

Foto: Mike Pasarella – elle.pl

Zdjęcie: MiKe Pasarella - elle.pl

Foto: Mike Pasarella – elle.pl

Zdjęcie: MiKe Oasarella - elle.pl

Foto: Mike Pasarella – elle.pl

Projektantka miała również stoisko w showroomie, więc wszystkie jej ubrania można było obejrzeć i kupić.AK

AK2

AK3

Równie minimalistyczną, choć odmiennie inną kolekcję pokazała Magda Floryszczyk.

Fot: Łukasz Szeląg - elle.pl

Foto: Łukasz Szeląg – elle.pl

Tu królowała biel, ale także granat, złoto i srebro. Projektantka, którą pamiętam z konkursu „Złota Nitka”, oraz poprzedniej edycji łódzkiego tygodnia mody, jest bardzo konsekwentna w swojej zasadzie, że mniej oznacza więcej. I za to ją lubię.

Fot: Łukasz Szeląg - elle.pl

Foto: Łukasz Szeląg – elle.pl

Fot: Łukasz Szeląg - elle.pl

Foto: Mike Pasarella – elle.pl

Fot: Łukasz Szeląg - elle.pl

Foto: Łukasz Szeląg – elle.pl

Fot: Łukasz Szeląg - elle.pl

Foto: Mike Pasarella – elle.pl

Projektantki z Nenukko zaskoczyły mnie podkładem „muzycznym”. Zamiast bowiem w rytm tradycyjnej muzyki modelki, i modele, szły w rytm powolnego głosu. Gaba Kulka tym mówieniem sprawiła, że świat się na moment zatrzymał.

Fot: Łukasz Szeląg - elle.pl

Foto: Łukasz Szeląg – elle.pl

Co do samych strojów – luźnie tuniki, długie spódnice, słomkowe kapelusze, charakterystyczne dla marki dresy i kaptury wprowadziły mnie w stan wakacyjnego luzu. Kolory moje ulubione – biel, czerń, ewentualnie granat. Żałowałam, że pokaz się skończył.

Fot: Mike Pasarella - elle.pl

Foto: Mike Pasarella – elle.pl

Fot: Mike Pasarella - elle.pl

Foto: Mike Pasarella – elle.pl

Fot: Łukasz Szeląg - elle.pl

Foto: Łukasz Szeląg – elle.pl

Fot: Łukasz Szeląg - elle.pl

Fot0: Łukasz Szeląg – elle.pl

Aby Was moi drodzy czytelnicy nie zmęczyć, o kolejnych projektantach, moich faworytach, napiszę w kolejnym poście. A jest na co czekać, bo ich kolekcje były naprawdę dobre.

Czas zimowy

W radio, telewizorze straszą nas, że idzie zimno. Nadchodzi czas zimowy. Nie tylko dlatego, że z soboty na niedzielę cofamy zegarki o jedną godzinę (pospać godzinę dłużej bezcenne :-) ), ale naprawdę nadchodzi zima.

Ale zanim to nastapi, wykorzystałam jeden z ostatnich dni słonecznych do sesji zdjęciowej, aby Wam pokazać płaszcz Jarka Ewerta z kolekcji jesień-zima 2014.Jarek Ewert, jesień-zima 2014

Płaszcz, jak większość modeli Jarka Ewerta „zbudowany” jest na bazie prostokątów.Płaszcz J. Ewerta

Uszyty jest z szarej wełny, wielkie kieszenie – ze skóry.Płaszcz J. Ewerta2

Można go nosić podpinając pod szyją, tu z wyjętym asymetrycznie kołnierzykiem bluzki, albo rozpięty z klapkami.Płaszcz J. Ewerta3Płaszcz J. Ewerta3

Płaszcz J. Ewerta5

Buty – Jeffrel Campbell.Płaszcz J. Ewerta6

Teczuszka ze skóry z mojej przepastnej kolekcji toreb.Płaszcz J. Ewerta6

Kolorowa winorośl – przepiękna.Płaszcz J. Ewerta9

A wracając do ostrzeżeń o nadchodzącym zimnie. Radzę przygotować ciepłe rzeczy. Oto małe przypomnienie w co tej zimy warto się ubrać. Wybór subiektywny :-)

Proponuję ciepłe „kołdry” jak u Yohji Yamamoto

Yohji Yamamoto, fall 2014  Źródło zdjęć: style.com

Yohji Yamamoto, fall 2014
Źródło zdjęć: style.com

Futerko jak u Prady

Prada, fall 2014   Źródło zdjęć: style.com

Prada, fall 2014
Źródło zdjęć: style.com

Kurtki-kożuszki i wysokie buty zakrywające kolana, szczególnie przy mini, jak u Alexandra Wanga

Alexander Wang, fall 2014  Źródło zdjęć: style.com

Alexander Wang, fall 2014
Źródło zdjęć: style.com

Wełniane kurtki i płaszcze w kratę jak u Vivienne Westwood

Vivienne Westwood, fall 2014   Źródło zdjęć: style.com

Vivienne Westwood, fall 2014
Źródło zdjęć: style.com

Pamiętajcie o tym żeby ubierać się warstwowo, czyli na cebulkę.

Ale nie wpadajmy w paranoję. Mam nadzieję, że jeszcze kilka dni pięknej jesieni wróci, czego sobie i Wam życzę.