Wirtualny klub fashion50plus w realu

Maria 50plus, czytelniczka mojego bloga którą przedstawiałam w pewnym poście, wysłała do mnie bardzo miłego maila: „Pragnę na wstępie podziękować za wszystkie informacje i ciekawostki o modzie które nam Pani cudnie dawkuje i za własne, wysmakowane prezentacje. Nadto jeszcze raz za możliwość mojego zaistnienia na Pani blogu jako 60-letnia Maria, ale młodzieńczo zakochana w modzie. […] I oto nadarza się okazja bym mogła Panią poznać osobiście . Liczymy na to, że przed urlopem, […] będziemy oboje z mężem w Łodzi. […] Pragnę zająć Pani zaledwie kilka chwil […] i wręczyć konfiturę z naszych róż jadalnych (pielęgnujemy je z mężem na naszej działce od dobrych kilku lat), zrobioną oczywiście przeze mnie”.

Maria - Wirtualny klkub fashion50plus

Maria – Wirtualny klkub fashion50plus

I tak oto jedna z członkiń Wirtualnego klubu fashion50plus, którą znam z maili i zdjęć pojawiła się wraz z mężem w łódzkiej Manufakturze.Maria z mężem1Maria – wiadomo – zakochana w modzie, mąż – choć fajnie ubrany – modą się nie interesuje. Ale wyczucie smaku posiada.2Mała chwila wydłużyła się do półtorej godziny. Dostałam kwiaty od męża i konfitury od Marii.3

4

Rozmawiałyśmy o wszystkim, modzie i ciuchach przede wszystkim, ale także o używaniu przez nas – 50-, 60plus – nowych technologii i portali społecznościowych. Obie musiałyśmy się tego nauczyć.
W końcu jestem z pokolenia liczydła, jak to mówią moje córki, które pomagają mi w kwestiach technologicznych (np. „postawienie” bloga na serwerze).

Wydaje się, że to modny temat – seniorzy a technologia.
Małgorzata, która przeprowadzała ze mną rozmowę pisze doktorat na ten temat. To od niej dowiedziałam się, że jestem „imigrantką technologiczną” – taka jest naukowa nazwa na określenie osób, które urodziły się w czasach gdy nie było komputera, komórki, Internetu, a które obecnie tych nowości używają.
Niedługo ukaże się w jednym z miesięczników rozmowa także na ten temat, między innymi ze mną.
Również na gdańskim Forum blogerów, we wrześniu tego roku, jeden z paneli będzie poświęcony seniorom w Internecie.
Więc nic dziwnego, że sobie rozmawiałyśmy z Marią na temat użytkowania facebooka, prowadzenia bloga i instagrama. :-)

PS. Jestem zaproszona w przyszłym roku na „różobranie” do Marii.Róża

Będę zrywała płatki róż podobnych do tej na zdjęciu, z której zrobiona jest moja konfitura.5

4 myśli nt. „Wirtualny klub fashion50plus w realu

  1. Przeurocze spotkanie. Wspaniałe prezenty od miłej pary. Znam smak konfitury z róży, więc umiem docenić.
    W tej imigracji technologicznej coś rzeczywiście jest. Ostatnio nabyłam e-booka i okazało się, że nie mam odpowiednich narzędzi, aby go odczytać, mimo że komputerem posługuję się od dwudziestu lat. Pdf nie miał dla mnie tajemnic, ale teraz to już nie pdf. Dzieci natomiast mają trudności z utrzymaniem uwagi podczas czytania książek. Zmieniają się czasy. I dobrze.

    • To, że czasy się zmianiają to dobrze, bo trzeba iśc do przodu, a nie stać w miejscxu, ale że generalnie młodzi, i niestety starsi, nie czytają, to bardzo źle. Odwiedziłam mieszkanie córki moich znajomnych, gdzie nie ma ani jednej książki, ale telewizor jest na całą ścianę. Rodzice żyją wśród książek. Byłam przerażona. :-)
      Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>