Łódzkie modowe miejsca zapisane w mojej pamięci – odsłona 11

Dziś zapraszam na ostatni wpis wspomnieniowy w ramach projektu realizowanego z Paulą Mroczkowską pod tytułem „Łódzkie modowe miejsca zapisane w mojej pamięci” (odsłona 11).
Wspominam FashionPhilosophy Fashion Week Poland.1

Świat mody przekroczył granice lokalności. Poczuliśmy modową Europę.
Polski tydzień mody, podobnie jak światowe tygodnie pokazów, odbywał się dwa razy do roku. Oglądaliśmy kolekcje jesień/zima i wiosna/lato.
Pierwsza edycja miała miejsce w 2009 roku.2

Było to wielkie wydarzenie modowe, które odbywało się przy ulicy Tymienieckiego 22/24.3

W głębi terenu, w jednym z historycznych budynków odbywały się pokazy mody. Towarzyszył im wielki showroom gdzie wystawiali się projektanci zarówno ci, których pokazy kolekcji można było oglądać jak i ci, co pokazów nie mieli.3

Kolekcje prezentowane były w kategoriach – Off Out of Schedule i Designer Avenue. W późniejszych latach – Studio.

Jeżeli ktoś nie miał zaproszenia na pokazy, można je było oglądać na wielkich ekranach w holu. Ja od 2012 roku na zawsze miałam akredytację na Fashion Week.5

Prezentowali podczas imprez swoje kolekcje wszyscy znani polscy projektanci.
Można było obserwować rozwój młodych projektantów, którzy zaczynali na Off, poprzez Studio, aby trafić na Designer Avenue.

Poznałam tam PtASZEK, ZuoCorp, Odio Tess i Jakuba Pieczarkowskiego, Kas Kryst, Jarosława Ewerta i innych. Mam ich rzeczy do tej pory.6

Niestety, uproszczając problem, konflikty, ogólnie i szeroko rzecz ujmując, spowodowały, że Fashion Week tracił na ważności i w 2016 roku czternastą edycją zakończył swój żywot. Ostatnie pokazy miały miejsce w Hali Expo przy ulicy Stefanowskiego 30. Wówczas nawet pojawił się komornik, aby zająć majątek należący do FasionPhilosophy Fashion Week Poland.7

Wówczas powstały specjalne t-shirty obrazujące tę sytuację. Jeden z nich kupiłam i ja.8

9

Jak widać stoję przed pustym, ogrodzonym placem. Bo dwa lata po upadku Fashion Week rozebrano Halę Expo.
Pozostały tylko wspomnienia.10

Pozwólcie, że na koniec przytoczę słowa piosenki z 2004 roku, którą śpiewa
Sidney Polak „Otwieram wino ze swoją dziewczyną”:
„Popatrz jak wszystko szybko się zmienia,
Coś jest, a później tego nie ma.

Wiem tylko, że wszystko się zmienia,
Coś jest, a później tego nie ma.
To nie ściema,
Każda historia ma swój dylemat.
Ma swój początek i koniec jak poemat…”.11

12

13

14

15

16

17

18

19

20

Dziękuję Pauli, że przemierzała ze mną ulice Łodzi i realizowała ten projekt.

Foto: Paula Mroczkowska.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>