Stale i niezmiennie ciągnie mnie do stylu dalekiego wschodu. Do Japonii, którą miałam okazję odwiedzić.
Co prawda byłam tylko w Tokio (rodowici Japończycy twierdzą, że aby poznać Japonię trzeba wyjechać poza stolicę), widziałam i zachwycałam się kimonami, pasami obi, szerokimi spodniami i wszystkim co w stroju japońskim zachwyca. Przynajmniej mnie.
Moje ciągoty próbuję skomponować w swoich zestawach.
Dzisiaj płaszcz – Sergiusz Kuchczyński. W komplecie do płaszcza pas obi, który używam do innych ubrań (możecie prześledzić mój blog, to zobaczycie).





Spodnie – Jarosław Ewert.


Kolczyki – Karina Krølak.
Buty – Zara.

Wszystkie zdjęcia: Pola Chrobot – Photopolka.
Zestaw rewelacyjny! Jestem zachwycona. Aj, jak ja lubię kolory, nawet niewielki dodatek robi cały wizerunek.
Bardzo miły komentarz. Pozdrawiam
Klipsy-kolczyki super, ten pasek ekstra , mało że ładne to i wygodne
Dziękuję. To kolczyki. Pozdrawiam
Z lekką nutką orientu… i wyszła ciekawa stylizacja … miłego dnia
Bardzo dziękuję. Pozdrawiam