Przedstawiam Wam Jolantę (z prawej) i Barbarę (z lewej), oczywiście 50plus.
Mailem przesłały stylizacje, w jakich były na weselu letnią porą.
Strój Jolanty (Jolę już mamy w klubie): sukienka – H&M, getry – Falke, buty – Clarks, torba – sklep indyjski. Strój uzupełnia kolorystyczny bukiet kwiatów.
Barbara (Basię także już mamy w klubie) wystąpiła w: sukience – Monnari, butach – Venezia. Szal, który ma na ramionach został przywieziony z Hongkongu. Strój uzupełnia hortensja.
Zapytałam Jolę o jej stosunek do mody. Odpowiedziała, że przywiązuje dużą wagę do wyglądu. Nie muszą to być drogie rzeczy, ale muszą pasować jedno do drugiego. Jak widzi ludzi ubranych bez przemyślenia w ciuchy, które absolutnie nie pasują do siebie myśli: „nigdy w życiu bym się tak nie ubrała”.
Chciałam Wam powiedzieć, że od początku istnienia mojego bloga (czerwiec 2012 r.) zwracałam się kilka razy do pań spotkanych na ulicy, z prośbą o możliwość zrobienia zdjęcia i wstawienia na bloga, ale nie otrzymywałam zgody. Prosiłam także o przesłanie mi własnych stylizacji. Na próżno, aż do dziś, kiedy dostałam to zdjęcie.
I w ten sposób rozrastamy się jako Wirtualny klub fashion50plus. Na razie jesteśmy same kobiety, ale może zaprosimy i panów 50plus. Oczywiście tych fajnie ubranych, można powiedzieć – modnie ubranych.