Bluzka, spodnie, sandały. Co więcej trzeba aby się dobrze czuć? Nic. Zupełnie nic.
Dzisiaj moje ulubione kolory: czarny, biały, czarno-biały i dodatek czerwonego. Taki spacerowy zestaw.


Spodnie – Studio B3.



Sandały nie Marc Jacobs, nie Prada, a Zara.

Naszyjnik – Jarosław Ewert.



Kolczyki – Mango.


Wszystkie zdjęcia: Pola Chrobot – Photopolka.
Stylowy luz! ps.zazdroszczę luzu,na ktory niestety nie mogę sobie (ze względów zawodowych) jeszcze pozwolić. .pozdrawiam słonecznie☺
To zrozumiałe jeśli chodzi o srawy zawdowe. Ale po pracy? Proponuję trochę luzu
