Nie chodzi mi o rysunek, który udostępniłam od Myślę jedno, robię drugie, mówię trzecie – jestem kobietą, ale o strój na kolację wigilijną.
Kolczyki mam, to najważniejsze, ale co dalej. Muszę mieć ciepło, wygodnie i luźno, abym mogła dużo zjeść.
Myślę o trzech marynarkach do wyboru:
Czarna pikowana z aksamitu ze złotymi guzikami – Madonna, designed by Iwona Zgiet.
Do tego żakardowa spódnica w złoto-fioletowy wzór – Zara.
Czarna marynarka w paski wykonane z małych błyszczących cekinów – H&M.
Do tego złota plisowana spódnica – H&M.
Albo jedwabna spódnica bombka – Tatuum.
Jako dodatek przezroczysty szal z jedwabiu przewiązany jak kokarda.
Czarny żakiet z piórami – Only, który noszę do czarnych, wąskich spodni.
Ponieważ jestem spontaniczna, to i tak mogę jeszcze coś innego założyć na tę bardzo smaczną i przyjemną okazję. Mam nadzieję spotkać tam św. Mikołaja :-).





