Łódzkie modowe miejsca zapisane w mojej pamięci – odsłona 6

Z Piotrkowskiej 62, gdzie ostatnio skończyłyśmy z Paulą Mroczkowską  dotychczasową wędrówkę, blisko jest do ulicy Narutowicza.1

Tam pod numerem 8/10 mieścił się wielki salon Empiku. Na paterze były wyłożone gazety, które można było kupić, na pierwszym piętrze mieściła się czytelnia.czarno-biale-28

3Od początku lat siedemdziesiątych do Empiku „przychodziły” dwa egzemplarze francuskiego „Elle”. Nie można było tego obejrzeć w czytelni, bo tam były dostępne na drewnianych kijach jedynie „słuszne” gazety jak „Trybuna Ludu”, czy „Głos Robotniczy”.4

5

67

„Elle” można było przekartkować dyskretne między regałami z czasopismami. Mniej więcej w tym czasie kiedy ten magazyn modowy miał dotrzeć do Empiku, przybiegałam codzienne po lekcjach w liceum, a miła pani widząc mnie mówiła: jest, można przejrzeć. Niestety były i wielkie rozczarowania, gdy panie informowały mnie: sprzedane.8

Obecnie mieści się tam Biblioteka.1

2

3

4

5

6

716

17

Foto: Paula Mroczkowska

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>