Miniony weekend był pierwszym jesiennym i ostatnim wrześniowym.
Trzeba przyznać, że pogoda była fantastyczna, przynajmniej tam gdzie ja byłam.
Było chłodno, ale słońce dodawało optymizmu. Ja spędziłam go, jak wszystkie weekendy, bardzo przyjemnie. Nie byłam co prawda na wycieczce rowerowej, ale samochodowej. A podczas spaceru wygrzewałam się w słońcu.
GOSHICOwa „Gąska” była dobra latem i nadal jest wspaniała na jesień.
Kolczyki koloru koralowego – Agata Pawlak
Skórzane rękawiczki – butik odzieżowy
Widziałam w telewizorze, że za tydzień będzie około dwudziestu stopni Celsjusza. Oby taka pogoda trwała długo.



