Święty Mikołaj stara się jak może. Pierwszym prezentem, który pokazałam w poście to kolczyki. To tak, abym doczekała do choinki. Więc doczekałam, do wczoraj. Wczoraj ubrałam choinkę, piękną, dużą i pachnącą i… dostałam kolejny przedświąteczny prezent.
Co będzie dalej. Aż strach pomyśleć
:-).
Jest to wełniany szal z cekinami. Właśnie mam go na sobie.

Jest ciepły, można do nosić na koszulę, sukienkę, ale i na płaszcz. Jest długi, robi wrażenie tuniki.
Broszka z cytatem z bajki „Calineczka” – prezent na którąś z poprzednich gwiazdek
Rękawki, które założyłam do koszuli z luźnymi rękawami (w końcu jest zima, a ja lubię ciepło :-)) – Solar
Myślę, że ciąg dalszy nastąpi :-).


