Myślę, że nadszedł czas na przedstawienie Wam innych kobiet 50plus pozytywnie nastawionych do życia i mody. Zakładam więc wirtualny klub fashion50plus.
Oto p. Basia – 50plus, pełna życia, zawsze ubrana z „jajem” i uśmiechnięta.
Granatowa sukienka z nadrukiem imitującym podkoszulkę ze spódnicą ogrodniczką, na dole zawiązywana w supły, została uszyta przez koleżankę Basi – projektantkę mody, do tego – biała torba w kwiaty i czerwone okulary oraz bransoletki.
Podczas robienia zdjęcia zawiał silny wiatr „nadmuchując” sukienkę jak żagiel.
Naszyjnik został przywieziony z Kenii.
Zapytałam Basię co myśli o dzisiejszej modzie. Odpowiedziała, że obecne trendy bardzo jej się podobają, ale trudno coś fajnego z nich dla siebie kupić. Dodała: „Wiadomo, że nie możemy wyglądać jak nasze córki, ale chcemy być tak samo modne jak nasze córki”. Uważa, że projektanci (i ci, którzy konstruują oraz szyją ubrania) generalnie zapominają o kobietach mających „rubensowskie kształty”. A szkoda!


