Przedstawiam zapachowe woreczki, czyli perfumy do wnętrz.
Stworzyła je Helena Piróg, kobieta 50plus, która chciała coś jeszcze w życiu ciekawego zrobić.
Pomysł powstał na podstawie wnikliwej obserwacji tego co lubią kobiety i co sprawia im przyjemność, a tymi rzeczami są niewątpliwie zapachy i piękne ich opakowania. Inspiracja przyszła po wycieczce do córki, do Japonii.
Helena wybrała na woreczki tkaniny, z których w Japonii szyje się kimona, gdyż nie ma co dyskutować o ich pięknie, ponadczasowości i tradycji wytwarzania. Woreczki zapachowe z nich uszyte mają różne wzory i kolory, zdobią i cieszą oko, a świadomość, że tkanina to oryginał japońskiego materiału nadaje im smaku.
Zapach – również oryginalny z Japonii. Patrząc na Japonki Helena zastanawiała się, co takiego urzeka ją w ich wyglądzie. Jak mówi – są skromne, delikatne, estetyczne, ale nie czuć by używały perfum. One otaczają się zapachami wokół siebie. W torebce mają zapach, w samochodzie – zapach, w szafie – zapach.
Ten zapach ma cieszyć, trzeba za nim tęsknić i dobrze się z nim czuć.
Zapachy są w 100% naturalne w formie sproszkowanego suszu, starannie skomponowane w firmie z dwustuletnią tradycją z Kioto. W ich składzie są nuty drzewne jak sandałowiec, ale i paczula, ambra, goździki, przyprawy oraz kwiaty.
Na początku zapach jest intensywny, z czasem gdy powoli się ulatnia zaczynamy dostrzegać jego składniki.
Ten zapach może nas zaskoczyć – rano nas pobudza, wieczorem gdy jesteśmy zmęczeni nas relaksuje. Gdzie tkwi tajemnica? Już nie jeden „nos” nad tym się zastanawiał.
W ten sposób powstała marka Zapachniało.pl. Dlaczego Zapachniało?
Nazwa kojarzy się z emocjami, które odczuwamy kiedy otwieramy słoiczek z woreczkiem i dociera do nas zapach kompozycji JOI, GIN albo AKO.
Ponieważ ja mam wszystkie trzy takie zapachy, mogę z całą odpowiedzialnością je polecić. Wyjęty z pudełeczka zapach rozpływa się po całym pomieszczeniu.
Jest to piękny prezent, a czas prezentowy zbliża się wielkimi krokami.
Więc zaglądajcie tutaj: http://zapachnialo.pl/