Bądźmy sobą

Drodzy Czytelnicy mojego bloga! Tekst, który Wam polecam jest po prostu dla nas i o nas fashion50plus.

Chodzi mi o tekst Katarzyny Świeżak ze stycznia 2012 r. pt. „Pani od mody: Kocham swój wiek, chodzę w mini i martensach!” Jest to rozmowa z prof. Barbarą Hanuszkiewicz z katedry projektowania ubioru ASP w Łodzi.


Barbara Hanuszkiewicz jest zawsze super ubrana. Nosi srebrne martensy, conversy w cekiny, czerwone lakierki, buty chabrowe, trampki, legginsy. Uwielbia kamizelki i niebieską biżuterię.

 

B.H.: „Moje szafy to takie pudełka z klockami, z których mogę składać różne układanki. Traktuję ubiór jako coś, czym mogę się bawić”.

 

 

 

Na pytanie „Jak reagują na pani stroje ludzie na ulicy?” B. Hanuszkiewicz odpowiedziała:
„Generalnie pozytywnie. No, może z wyjątkiem kiedy na rowerze jeżdżę w mini. Godnym starszym paniom (…) to się nie podoba. Za to starszym panom bardzo się podobam. (…)  Na studiach przez jakiś czas ubierałam się tylko na czarno. To był świetny wybór na trudne czasy. Teraz mam ochotę być kolorowa. I nie wydaje mi się, żeby mój wiek – 62 lata – tego mi zabraniał. Mam dużo koloru na sobie zwłaszcza zimą, której nie lubię. Kiedy zbliżają się święta, zaczynam nosić błyszczące swetry. Mam złoty, srebrny. Teraz są akurat modne, ale to nie ma nic do rzeczy. Idą święta i ja muszę to jakoś zasygnalizować. Jak się robi ciepło i zieleń jest już -intensywna, chodzę ubrana na biało. A w lecie na Mazurach noszę długie suknie w kwiaty. Nie jest to żadna prowokacja. Jeśli akurat taki ubiór sprawia mi przyjemność, to jest mi naprawdę wszystko jedno, czy ktoś pomyśli o mnie «wariatka»”.

B. Hanuszkiewicz nigdy nie kupuje ubrań w sposób przemyślany. Zawsze przypadkiem. Galerii nie znosi „ze względu na ilość bardzo do siebie podobnych ciuchów. Od wielu lat z dużą przyjemnością kupuję w second-handach. Jeśli się potrafi tam wszystko przerzucić i przesiać, można trafić na niepowtarzalne rzeczy”.

 

 

 

Kiedy spotkacie Barbarę Hanuszkiewicz możecie usłyszeć: „Wyglądasz wspaniale”.

„Ja takiego otwarcia nauczyłam się w Stanach – powiedziała B.H. Tam często się zdarza, że ktoś obcy podchodzi na ulicy i mówi: «Wyglądasz wspaniale». U nas ciągle zdarza się to rzadko. Jak sama zaczęłam tak robić, okazało się, że ludzie bardzo się cieszą. Potrzebują sygnału akceptacji”.

 

 

Na koniec zacytuję Wam – Kochani 50plus – jedno zdanie bohaterki artykułu:

„Nie mam kłopotu z wiekiem. Jeśli się akceptuje swoją fizyczność, to się ją akceptuje ze wszystkimi zmianami, jakie lata niosą”.

A teraz zachęcam do przeczytania całej rozmowy.

Zdjęcia pochodzą z artykułu.

Jedna myśl nt. „Bądźmy sobą

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>