Pewien czas temu pokazałam własną kolekcję na jesień 2013 Alexandra Wanga.
Jak wiadomo projektant został dyrektorem kreatywnym Balenciagi i w Paryżu, podczas tygodnia mody, zaprezentował kolekcję przygotowaną dla tego domu mody. Ci, którzy liczyli na rewolucję u Balanciagi, być może się rozczarowali. Ale ja nie.
Alexander Wang sięgnął do korzeni domu mody (charakterystyczne dla Balanciagi to: rękaw ¾, odcinany kołnierz, suknia „worek” , a także dopasowane sukienki nadające kobiece kształty)
i połączył to ze swoimi funkcjonalnymi, ale eleganckimi pomysłami i ulubionymi kolorami – czerni i bieli. Kolekcja wyszła piękna, ale spokojna, elegancka i kobieca. Niektórzy powiedzieli, że jest zachowawcza. Ja się z tym ostatnim określeniem nie zgadzam.Brawa dla projektanta, szczególnie za to, że potrafił rozdzielić styl własnej kolekcji od stylu Balenciagi
Mam kilka ulubionych stylizacji, które chcę Wam pokazać.
Całość na www.style.com








