Cisza po burzy piaskowej, surowy klimat pustynny Bliskiego Wschodu. To zainspirowało Jarosława Ewerta do stworzenia kolekcji na wiosnę/lato 2017. Nazwał ją „Serenity”.
Kolekcję projektant miał okazję pokazać na gali „Modos infekcija” (odpowiednik Fashion Week Poland) w Wilnie, gdzie został zaproszony jako jeden z dwóch polskich designerów mody.

Pokaz kolekcji Jarosława Ewerta w Wilnie
Kolekcja jest bardzo spójna. Tkaniny wykorzystane do jej powstania to naturalne żakardy, jedwabie, lny, bawełny i wełny (w płaszczach). Kolorystyka utrzymana jest w tonacji bliskiej naturze: beże, złamane biele, szarości, brązy i odcienie granatu. W kolekcji pokazane są zarówno sylwetki damskie jak i męskie.











Piękne suknie, płaszcze, spodnie, bluzki i koszule uzupełniają dodatki – wisiory i torby wykonane własnoręcznie przez projektanta oraz skórzane paski i bransolety, dopracowane w najdrobniejszym detalu, marki Oswald Schilling.



Całość „pachnie” wiosną i latem.
Kolekcja w większości dostępna jest w butiku Jarosława Ewerta w łódzkiej Manufakturze. Tam też ją poprzymierzałam i dokładnie obejrzałam. Co nieco zakupiłam. Wkrótce zobaczycie na moim blogu.
Na zdjęciu występuję razem z Jarkiem Ewertem w płaszczu projektanta z kolekcji „Serenity”.

Ja z Jarkiem Ewertem w butiku projektanta
Zdjęcia – archiwum projektanta, foto Marek Markowski.