JUBILERKI. Dwie młode, zdolne i ładne kobiety z miłości do biżuterii założyły swoje marki: M.Paszkiewicz jewellery i Mokave, (za którą stoi Pola Chrobot) a potem zjednoczyły siły i otworzyły wspólną pracownię.
Pracownia mieści się w centrum Łodzi, przy ulicy Sienkiewicza 82/84, w pięknie odrestaurowanej byłej fabryce pończoszniczej z XIX wieku należącej do Towarzystwa Akcyjnego Winkler, Gartner i Borman.

Odrestaurowany budynek pofabryczny. Źródło zdjęcia
W latach dwudziestych XX wieku budynek, wraz z przylegającą do niego posesją, nabył Naum Eitingon, łódzki fabrykant produkujący rękawiczki, pończochy i trykotaże.
W PRL mieściła się tu fabryka skarpet itd. – Zenit. W historycznych budynkach umiejscowiły się obecnie współczesne instytucje (np. bank, restauracja), i JUBILERKI (kamienica w podwórzu).

Wnętrze pracowni
Oczywiście uczestniczyłam w otwarciu pracowni, gdzie można było zobaczyć warsztat jubilerski od kuchni i piękne, ręcznie wykonywane tam cudeńka. Były ciasta domowej roboty i wino.

W gablocie biżuteria M. Paszkiewicz jewellery, na ścianie biżuteria Mokave

„Stanowisko” Mokave

„Stanowisko” Mokave
Biżuterię Mokave obserwuję od dawna. Mam z tego „źródła” dwa naszyjniki, które kiedyś pokazałam na blogu.
Biżuteria tworzona przez Polę Chrobot (Mokave) jest minimalistyczna i subtelna w formie.

Biżuteria Mokave. Foto: Mokave
Inspiruje ją natura, jej surowość i piękno. W swoich projektach wykorzystuje szlachetne metale i naturalne kamienie którymi się fascynuje.

Biżuteria Mokave. Foto: Mokave
Chociaż lubię dużą biżuterię, szczególnie kolczyki, potrafię się zachwycać delikatnymi formami Mokave. Są naprawdę piękne. Mam upatrzone co nieco w pracowni. Kiedyś Wam to pokażę.