W naszym klimacie niskie temperatury towarzyszą nam przez około cztery miesiące. Aż cztery miesiące musimy więc ubierać się ciepło, ale też wygodnie, ładnie i nienudno.
Zarówno projektanci jak i sieciówki przedstawiają nam propozycję takich właśnie ciepłych płaszczy lub kurtek.
Dzisiaj mam na sobie jedną z moich wielu zimowych okryć zewnętrznych – kurtkę Jarosława Ewerta z przed kilku lat. Lubię ją szalenie. Raz noszę luźno, raz ściągniętą paskiem, taj jak widzicie na zdjęciach.





Asymetryczna spódnica – Togaflo.


Buty – Beyco Pisarek.


Czapka od lat w mojej kolekcji – Moxos.



Torebeczka – Stradivarius.
Chociaż mam kilka rzeczy na tę porę roku, zwaną zimą, marzę o wiośnie. Dopiero zacznę się stroić. 
Wszystkie zdjęcia: Ewa Falczewska – Dihanea.
Piękna stylizacja na właśnie taki przejściowy okres.
Dziękuję. Pozdrawiam.