Oj ta wiosna, nie może się do nas przebić. Niby już ciepło, a jednak zimno. Już słonecznie, a zaczyna padać. W co się więc ubrać?
Wyciągnęłam z szafy kurtkę – Only.
Jest idealna na tę, zmienną pogodę – nie na ciepło, nie na zimno, w sam raz na dziś.
Kupiłam ją dawno, dawno temu bo skojarzyła mi się z koszulą. Przynajmniej jej dolne wykończenie.



Dzianinowa, bawełniana sukienka – MUUV. Apparlel.

Buty – Beyco Pisarek.

Torebka – Zara.


Jedyną nową rzeczą w moim zestawie to kolczyki w kształcie liści – Zara.


Wszystkie zdjęcia: Ewa Falczewska – Dihanea.
Świetna propozycja. Trzeba mieć takie opcje w swojej garderobie.
Pozdrawiam
Stylowy płaszczyk. Na pewno właśnie okaże się idealny na przejściowe dni.
Bardzo dziękuję w imieniu płaszczyka. Pozdrawiam
Płaszczyki na pewno okażą się idealne na przejściowe okresy.
Zgadzam się. Pozdrawiam