Dopiero jutro jest święto mam, więc i moje, a ja już pokazuję i omawiam prezenty otrzymane z tej okazji.
No ale jak się ma dwie zapracowane córki to takie wspólne święta jak dzień mamy, dzień dziecka, imieniny, urodziny, które przypadają w środku tygodnia trzeba obchodzić w weekendy.
W tym roku dostałam dwa cudowne prezenty.
Prezent pierwszy!

Oto designerski gadżet modowy – konik Pogo Pony, jako brelok, przywieszka do torby.
Zakochałam się w nim od pierwszego wejrzenia. „Postać” Pogo Pony stworzyła Agnieszka Pogorzelska, „anglistka z wykształcenia, stylistka z zawodu, rzemieślnik z pasji”.
Do każdej postaci Pogo Pony tworzona jest także historyjka opowiadana w formie dialogu w stylu Kubusia Puchatka.
Na przykład pod zdjęciem:

Źródło zdjęcia: http://pogo-pony.com
Muszę przyznać, że Pogo Pony dużo częściej niż ja korzysta z mojej biblioteki. Wczoraj np. znalazł jakiś stary album z botanicznymi rycinami, który z bliżej nieznanych mi przyczyn absolutnie go zachwycił. Spędził nad nim większość dnia z niemałym wysiłkiem przekładając wielkie kartki.
-Co za gracja! Jaka kompozycja!- mruczał sobie pod nosem.
Przez moment byłam nawet całkiem dumna z jego estetycznego wyczucia i wrażliwości… potem Pony przemówił i ogłosił, że zostanie botanikiem. Pobiegł do pobliskiego parku i pół godziny później wrócił z naręczem jakichś bliżej nieznanych mi roślin. Rozłożył je na białym kartonie, potem położył się między nie i zawołał:
-Rób!
-Co rób?- odpowiedziałam zaskoczona.
–No jak to co, zdjęcie!
No tak, oczywiście! Próbowałam tłumaczyć, że botanika nie polega na robieniu sobie fot między roślinkami, ale kucyk szybko uciął moje utyskiwania:
-Musisz zrozumieć, że to nie jest zwykła botanika! To Pogobotanika, a w niej dokładnie o to chodzi! W końcu jestem ekspertem, chyba wiem najlepiej! 
Tę i inne historyjki możecie przeczytać na stronie http://pogo-pony.com pod zdjęciami różnych wcieleń Pogo Pony.
Prezent drugi!
Mam nadzieję, że znacie polską fabrykę porcelany „Ćmielów” istniejącą od końca XVIII wieku.
Obecnie marka „Ćmielów”, wraz z „Chodzieżą” i „Ćmielów Design Studio” tworzy Polskie Fabryki Porcelany. „Ćmielów Design Studio” jest zupełnie nową marką, która pokazuje inne, twórcze, bardziej artystyczne podejście do porcelany. Stamtąd właśnie pochodzi mój drugi prezent – biały, pogięty wazon.
Świetnie pasuje do białych narcyzów.

Wielką mi radość sprawił napis na pudełku „DESIGNED and PRODUCED in POLAND”, bo jak wiecie stoję twardo za polskimi projektantami, nie tylko ubrań.
A tak wygląda mój osobisty Pogo Pony przy torbie Goshico.

Jak na twórcę Pogobotaniki przystało siedzi sobie na parkowej ławeczce i ogląda wiosenną zieleń, a ja mam świetną zabawę i wiele uciechy z prezentów.
Wspaniałe prezenty, a co Ty kupisz Córkom na Dzień Dziecka
I tak ich nie przebiję
Po kimś to mają …
Pozdrawiam 
Ja też lubię robić prezenty i to bardzo
Piękne i oryginalne prezenty … gratuluję .
Historyjka Pogo Pony urocza .
Miłego świętowania …
Moje córki są rewelacyjne w wyborze prezantów. Pozdrawiam
Po kimś to mają