Projekty bardzo indywidualne

Marta Sidoruk – projektantka i tym samym marka projektowa, którą stworzyła pod własnym nazwiskiem. Znana jest w Łodzi z tego, że lubi projektować dla indywidualnej klientki.

Marta Sidoruk w Pracowni 61

Marta Sidoruk w Pracowni 61

Marta Sidoruk

Marta Sidoruk

Bardzo lubię jej projekty. W wielu postach pokazywałam się w jej kurtce, spodniach, koszuli czy spódnicy uszytej specjalnie dla mnie.

Projekty Marty Sidoruk Foto: Photopolka

Projekty Marty Sidoruk
Foto: Photopolka

Koszula Marty Sidoruk z mojej kolekcji

Koszula Marty Sidoruk z mojej kolekcji

Ja w spodniach projektu Marty Foto: Marta Libiszowska-Jóżźwiak

Ja w spodniach projektu Marty
Foto: Marta Libiszowska-Jóźwiak

Spódnica projektu Marty Foto: Marta Libiszowska-Jóźwiak

Spódnica projektu Marty
Foto: Marta Libiszowska-Jóźwiak

Marta mieszkając w Białej Podlasce nie myślała o projektowaniu i szyciu do czasów szkoły średniej. Nawet zaczęła naukę w liceum, ale po pierwszej klasie rzuciła je i poszła do technikum odzieżowego. Spotkała tam bratnią duszę, nauczycielkę rysunku żurnalowego, która widząc w Marcie potencjał artystyczny, uczyła jej nie tylko rysunku przedmiotowego na lekcjach, ale i po lekcjach – malarstwa i rysunku.
Inna pani „profesor”, która uczyła szycia, dała jej solidne podstawy warsztatowe. Jak wspomina Marta, nie zawsze było łatwo – nie raz podczas nauki rzucała nożyczkami i nie raz pokroiła coś, czego nie trzeba było kroić. Ale dzięki temu spod jej igły wychodzą świetnie uszyte własne projekty. Bo Marta Sidoruk sama szyje to co zaprojektuje na indywidualne zamówienie.

Rysunki z projektami Marty

Rysunki z projektami Marty

Kiedy poprosiłam ją aby zrobiła mi na lato długą spódnicę z cienkiej bawełny powiedziała; „przyjdź za tydzień, pokażę Ci projekt”. Jakie było moje zdziwienie kiedy zobaczyłam aż cztery projekty. To nie żarty, każdy świetny, w moim stylu. Wybór był trudny, gdyby był jeden, nie miałabym kłopotu. Projekty spódnic

Projekt mojej spódnicy

Projekt mojej spódnicy

Potem zaproponowała mi tkaninę. Byłam na jednej przymiarce i tak powstała spódnica, którą widzieliście w poście.
Marta skończyła w Łodzi Wyższą Szkołę Projektowania. W czasie studiów pracowała jako dekorator np. w sklepie Top Secret i założyła własną, pierwszą markę o nazwie Qrodis (odwrotność nazwiska Sidoruk). Ale nikt mnie mógł zapamiętać tej nazwy, więc zmieniła ją na Marta Sidoruk, dzięki czemu stała się rozpoznawalna.
Na dyplom wybrała temat wpływu na modę uliczną kultu wudu. Jeden z jej projektów dyplomowych znalazł się w mojej kolekcji. Na metce istnieje jeszcze nazwa Qrodis.

Dyplomowa kurtka Marty Sidoruk Foto: Marta Libiszowska-Jóźwiak

Dyplomowa kurtka Marty Sidoruk
Foto: Marta Libiszowska-Jóźwiak

Mam również ręcznie wykonaną przez projektantkę laleczkę wudu w formie broszki. Kiedy ktoś mówi – „o masz laleczkę wudu”, ja odpowiadam –„tak, a w torebce mam pudełko szpilek”. Lalka-broszka inspirowana wuduMarta lubi projektować, przymierzać, tworzyć jedną oryginalną rzecz dla kogoś. Woli to od tworzenia kolekcji i dawania jej do odszycia.

Fragment sukienki zaprojektowanej na specjalne zamówienie

Fragment sukienki zaprojektowanej na specjalne zamówienie

Robi oczywiście rzeczy do sprzedania na wybranych targach mody, ale są to bardzo krótkie serie, góra, trzy sztuki. A jeżeli ktoś prosi o powtórzenia projektu, szyje na zamówienie, często z innej już tkaniny. U Marty rzeczy się nie powtarzają, lub powtarzają bardzo rzadko, a ja to szalenie lubię.
Dwa lata temu dwie koleżanki – Małgorzata Pujszo i Marta Sidoruk – założyły nową markę pu-si (www.pu-si.com), szyjącą ubrania w stylu pin-up, czyli trendu wywodzącego się głównie z lat czterdziestych i pięćdziesiątych XX wieku.1Dziewczyny z tamtych lat nosiły słodkie, rozkloszowane sukienki, same były piękne i uśmiechnięte, a plakaty na których się pojawiały, mężczyźni przypinali na ścianach. Stąd ich nazwa pin-up – przypiąć, powiesić.
Tutaj Marta jest główną projektantką. Zaprojektowała tkaninę w cukierki, która jest drukowana w polskiej firmie, projektuje wszystkie ubrania i nadzoruje ich uszycie. Dla pu-si sama nie szyje. Małgorzata zajmuje się marketingiem, promocją i innymi rzeczami, na które projektant nie ma czasu. Układ idealny.
Marta Sidoruk uwielbia projektować i to jest jej wielką zaletą, a znaleźć ją możecie w Łodzi, w Pracowni 61 (Piotrkowska 61).3

5 myśli nt. „Projekty bardzo indywidualne

  1. Zdecydowanie polecam współpracę z Martą. Projektuje i szyje piękne rzeczy. Wystarczy jej zaufać a potrafi czynić cuda :) Sama jestem w posiadaniu jej jednej sukienki uszytej na specjalne zamówienie.

  2. przeczytałam jednym tchem … ciekawy artykuł o ciekawej osobie . Podobają mi się rzeczy zaprojektowane i uszyte przez tą panią, które tu zamieściłaś … Biała koszula bardzo przyciąga moje oko :) Miłego weekendu :)

    • Dziękuję. Co do Marty jest nie tylko zdolną projektantką, ale szalenie miłą, mądrą, młodą kobietą. I lubię odwiedzać ją w pracowni oraz oglądać co wychodzi spod jej igły. Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>