„Budujesz, remontujesz, urządzasz” głosi hasło Castoramy.
Miasto buduje mi pod oknami trasę W-Z, ja przygotowuję się do wielkiego remontu, o czym pisałam w poście, a po jego zakończeniu do urządzania na nowo mieszkania. W związku z tym oglądam, czytam, zastanawiam się, wymierzam… i podziwiam piękne wnętrza. Kolejność nie jest ważna.
Czytam na przemian magazyny modowe i magazyny disignerskie. Doszło również do tego, że kiedy kupuję pismo modowe, zaczynam je przeglądać nie od początku, ale od końca – od działu wnętrzarskiego. Na przykład „Elle”.
W ostatnim, kwietniowym, numerze (nr 235), w dziale ELLElifstyle pokazana jest letnia rezydencja Eriki Bearman, w Southhampton, szefowej PR-u Oscara de la Renta. Urządzał go Miles Redd, dyrektor kreatywny Oscar de la Renta Home.

Erika Bearman
Żródło zdjęcia
Dom jest letniskowy, nie mniej urządzony z wielkim smakiem, stylem i wszystkim co chcecie. Jest glamour.

Pokój gościnny
Źródło zdjęcia
Żółta podłoga w pokoju gościnnym jest po prostu piękna, a desenie tapet w starym stylu nawiązują do „dawnych rezydencji w Hamptons”.

Pokój dzienny
Źródło zdjęcia

Łazienka gospodarzy
Źródło zdjęcia

Sypialnia gospodarzy
Źródło zdjęcia

Kuchnia
Źródło zdjęcia
W pokoju gościnnym na ścianach, co widać na zdjęciach, wiszą ilustracje mody autorstwa Carla Ericsona.

Pokój gościnny
Źródło zdjęcia
Artykuł o rezydencji Eriki Bearman jest przedrukiem z „ElleDecor” i z tego źródła pochodzą zdjęcia w moim poście. Autorem ich jest William Waldrom, a autorką tekstu, Kate Betts.

Wejście
Źródło zdjęcia
Jestem pod wrażeniem tego domu i dlatego polecam obejrzenie go w „Elle” (s. 168-170), bo moda to nie tylko ubrania, buty i paski.
A ja zabieram się do oglądania innych przykładów dobrych wnętrz, np. w „Elle Decoration” 