Kiedy kilka dni temu wstawiłam posta pt. „Beżowa stylizacja na lato”, w komentarzach moje szanowne czytelniczki zachęciły mnie do pokazania kolekcji toreb. Obiecałam, że to zrobię, a że dużo tego dobra mam, musi być kilka odsłon. Dzisiaj pierwszy odcinek – torebki małe.
W swoim życiu zawodowym potrzebowałam małych torebek, tak aby podczas różnych akcji, bardziej uroczystych lub mniej, zmieścić dwie komórki (prywatną i służbową), chusteczkę do nosa i długopis. Oto moje torebeczki:
- Fioletowa na krótkim łańcuszku, z dwoma oddzielnie otwieranymi przegródkami – Reserved


- Z naszytymi trzema kwiatami – butik młodych projektantów który już nie istnieje, a który prowadziły dwie studentki UŁ


- Z tego samego miejsca mam tę włochatą torebkę z jaskrawo-pomarańczowymi grubymi uszami. Kupiłam ją na bal dziennikarzy


- Czarny kuferek – Jennifier – CCC (pokazałam go w poście)


- Podłużna torebeczka z materiału z frędzelkami – Zara


- Zamszowa „kokardka” – Solar

- Czarna torebka z materiałową rączką – Sisley

- Różowa torebeczka z cekinami z rączkami z koralików – nieistniejący butik Młodzi projektanci. Kupiłam ja go czarnego szala haftowanego różyczkami w kolorze różowym. Szal wylądował w szafie córki, torebka została u mnie.


- Torebka w stylu japońskim – Monika Onoszko



- Woreczek na łańcuszku z perełkami – Zara. Wbrew pozorom jest bardzo pakowny.


- Torebka z aksamitu w kwiaty z czerwonymi rączkami – Zara


- Czarno-biała z koronką – Silkwear

- Ananas , który pokazywałam w ostatnim poście – H&M

- Torba z korka, także prezentowana przeze mnie na blogu

- Torba z rybą i plastikowym łańcuchem – Monnari, widzieliście mnie z nią

- Stary ale jary woreczek. Widzieliście go już w moim poście

- Szara torba w kształcie róży – nieistniejąca Avangarda


- Czarna z „brylancikami” – Viktoria’s Sekret (kupiona także w Avangardzie)


- Żółta z materiału złożona z dwóch części – NN


- A te torebeczki w stylu japońskim kupiłam z gazetą młodzieżową, nawet nie pamiętam nazwy. Jedna kosztowała 4,60 zł. Kiedy przyszłam do domu, okazało się, że przy sznurku brakuje koralika, więc pobiegłam i kupiłam drugą.


Bardzo mi była potrzebna do stroju, którego centralnym akcentem był japoński pas :-).
Na dzisiaj to wszystko. CDN.
Jaguś. ależ niespodziankę mi sprawiłaś
Pierwszy wątek mnie zachwycił !!!
Spodziewałam się oryginalnych torebek, ale nie przypuszczałam, aż tak :))
Potrafisz świetnie bawić się tymi dodatkami i ciekawie przelamywać swoją ukochaną czerń :)))
Czekam na cd
Cieszę się bardzo. Kolejne odsłony wkrótce. Pozdrawiam Jaga
Bajecznie! Torebek i butów nigdy nie jest za dużo-Twoje kolekcje imponujące i bardzo ciekawe.
Pozdrawiam Krystyna
Dziękuję, zgadzam się z Tobą co do torebek i butów. Pozdrawiam Jaga