Szaleństwo zakupów w jednym miejscu

Wczoraj odbyło się otwarcie, przed oficjalnym otwarciem, olbrzymiego sklepu TK Maxx w Manufakturze w Łodzi. Byłam, widziałam, gratuluję.1

Lubię tę sieć sklepów. W każdym z nich można znaleźć w przystępnych cenach prawdziwe perełeczki znanych marek modowych i designerskich.2Trzeba się co prawda nachodzić i naszperać, ale wyłowi się to co potrzebne i niepotrzebne, lecz tak piękne, że się kupi.3TK Maxx to brytyjska sieć sklepów powstała w 1994 roku, gdzie można nabyć odzież, buty, kosmetyki, bieliznę, akcesoria i elementy wyposażenia wnętrz – mój ulubiony dział.4

5

Siedziba firmy znajduje się w Watford w hrabstwie Hertfordshire w Anglii i należy do spółki TJX Europe. Macierzystą spółką jest TJX Companies, INC. w Stanach Zjednoczonych, gdzie sklepy „Maxxa” nazywają się TJ Maxx.6

Firma jest pierwszą siecią sklepów off-price – kupcy nabywają towary znanych marek, dobrej jakości, do tego modne i w niskich cenach (niższych od hurtowych), a my w sklepach kupujemy taniej do 60% od regularnych cen sprzedaży. Na tym polega filozofia TK Maxxa, którą można przeczytać w każdym salonie.7

Nie było chyba sytuacji, żebym wyszła z TK Maxxa z pustymi rękoma. Kiedy robiłam wielki remont w domu i wzięłam kredyt na ten cel, postanowiłam że nie kupię nic, co nie jest potrzebne do remontu. Ale wracając ze sklepu budowlanego weszłam na momencik do TK Maxxa. Tak tylko obejrzeć… Wyszłam z butami. I w ten sposób musiałam zadowolić się tańszą umywalką.8

9

Kiedy idąc przez rynek łódzkiej Manufaktury zauważyłam napis: „Tu powstanie TK Maxx”, wpadłam w panikę. Dlaczego?10

W Manufakturze bywam często, bo jak Was uprzejmie informowałam, od pewnego czasu pracuję tam w Massimo Dutti. Przechodzę koło TK Maxxa dwa razy dziennie. Mogę sobie powtarzać: nie wejdę, nie wejdę, nie wejdę – ale wejdę. Ratunku, zagrożone są moje finanse. :-)11

12

Mimo wszystko, mam nadzieję, że się tu spotkamy. Gdyby ktoś nie wiedział, TK Maxx mieści się tam, gdzie była Alma.

6 myśli nt. „Szaleństwo zakupów w jednym miejscu

  1. a ja nie jestem jakąś wielką fanką tk maxxa, rzadko udaje mi się znaleźć tam coś fajnego.
    może to przez to, że tak naprawdę w przeliczeniu na złotówki- te ceny nie są jakoś nadmiernie atrakcyjne, a czasem zdarza się, że kilka centów droższe.

    aczkolwiek zdarza mi się tam kupować rzeczy- ale głównie własnie z uwagi na ich niedostępność w innych sklepach.

    p.s.
    w zeszłym roku na urodziny dostałam właśnie bon prezentowy do tkmaxx, jeszcze nie udało mi się całego wydać 😉

    • Jeśli chodzi o ciuchy, nigdy tam nic nie kupiłam. Głównie ubieram się u polskich projektantów. Poza tym nie mam cierpliwości w tej masie grzebać. Co innego buty i przede wszystkim elementy wyposażenia wnętrz. Ja bym wiedziała na co wydać taki bon. :-)
      Pozdrawiam

      • hm, kiedyś kupiłam tam jakąś bluzkę,
        trochę sportowych rzeczy, czy torebkę.
        w zeszłym roku kupilam jakieś kubki.

        ale to są marginalne przypadki na przestrzeni dziejów, że znajduję tam coś dla siebie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>