Z cyklu „czwartkowe płaszcze”, płaszcz nr 26 – Only.
Kiedy kupowałam płaszczyk w roku 2015, w moim ulubionym sklepie Vero Moda (obecnie Only), nie przypuszczałam, że go tak bardzo polubię, iż nie będę chciała się z nim rozstać. Płaszcz jest nadal w mojej szafie. A dlaczego? Pasuje mi do wielu rzeczy. Krata zawsze aktualna. A czerwień, to jeden z moich ulubionych kolorów.






