Deszczowa aura. Ponuro. Ciepło, ale smutno. Tak mi się chce słońca. Postanowiłam więc założyć coś żółtego. Wybór padł na spodnie i rękawiczki.
Spodnie – Kappahl, ale podcięte przeze mnie.



Płaszcz – Pan tu nie stał. Jeden z wielu w mojej szafie płaszczy tej marki, który pochodzi z kolekcji zimowej 2017/2018.






Czapka – Zara. Kolczyki – Zofia Lisiewicz.

Torba – Przywara Strzałka.


Buty – Zara.


Wszystkie zdjęcia: Pola Chrobot – Photopolka.
Masz świetny styl! Lubie tu zaglądać i inspirować się.
Ciekawie przycięłaś spodnie, buty wyglądają w zestawieniu z nimi inaczej. I ta biżuteria…mmmm…
Pozdrawiam
Dziękuję za tę ocenę
Pozdrawiam