Światełko w tunelu

Trochę Was zaniedbałam, drodzy Czytelnicy mojego bloga.

Od miesiąca jestem w wirze remontu. Głowa zajęta zakupami, ale budowlanymi.
Dobrze, że lubię samą czynność zakupów, bo nie dałabym rady jeździć od sklepu do sklepu i kupować, kupować. Nowych stylizacji brak, bo wszystko prawie mam pochowane w pudłach.

Chociaż dobrze, że „brygada A”, czyli panowie od remontu nie odłączyli mi Internetu. Wyraźnie im to zaznaczyłam.

Ale widać już światełko w tunelu, czyli koniec tego bajzlu.1

2

3

Jeszcze piętrzą się kartony, kosze i paczki, ale powoli urządzam się na nowo.45Oby zdążyć przed Fashion Week, który zaczyna się w tym tygodniu, bo inaczej nie będę miała się w co ubrać. :-)

2 myśli nt. „Światełko w tunelu

  1. Widzę’ że parkiet udało się pięknie dopracować- a nie mówiłam?-„pojemniki” na książki chyba też trafiłam, jak widzę. Glazura wygląda dobrze- warto było pobiegać.
    pozdrawiam
    Krystyna

    • Parkiet jest bielony lakiero-bejcą, która mi poleciłaś. Oj warto było pobiegać za tym wszystkim. Ile razy byłam w Castoramie, Ikei i innych „salonach” – nie zliczę. Pozdrawiam Jaga

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>