W sobotę obchodziłam uroczyście ostatni dzień lata. Było chłodno, ale słonecznie. Wybrałam się na wycieczkę rowerową. Było tak pięknie, że aż się rozmarzyłam.
Ubrana byłam trochę letnio a trochę jesiennie.
Bawełniana amarantowa koszula z H&M to mój wakacyjny ciuch

Podobnie bawełniany, cienki sweter – Outlet Vero Moda
Kufajka z dzianiny – Jack & Jones to już jesienne ubranko
Cieplejsze spodnie – Zara, buty – Simple
Wczoraj przyszła astronomiczna jesień.
Dzisiaj w pierwszy oficjalny dzień jesieni pogoda nas nie rozpieszcza. Jest wietrznie i deszczowo, a ja nucę pod nosem piosenkę: „A mnie jest szkoda lata”.



Jak zwykle ,piękne ciuchy i zdjęcia.A na wiosnę i lato 2014 kolekcja Missoni! Gorąco polecam bo to coś zupełnie nowatorskiego, także dla samej marki-chyba wnuczka zrobiła rewolucję.Rzeczy są jak marzenie.
Krystyna
Dziękuję, a kolekcję Missoni zaraz oglądam. A widziałaś Pradę. Niesamowita. Pozdrawiam Jaga