Jest takie urocze miejsce w centrum Łodzi. Sklepik z różnościami. Nazywa się „Ciekawe drobiazgi”. I takie tam są… ciekawe rzeczy. Każda ma duszę i historię.

Sklepik stworzyła Basia Haładaj, projektanta mody, absolwentka łódzkiej ASP.
Ale ubrań tam nie znajdziecie. Z wyjątkiem unikatowych czapek przez właścicielkę robionych na drutach, lub szytych.
Basia Haładaj przez całe życie zbiera piękne przedmioty. Drobiazgi stare i nowe, tkaniny użytkowe, biżuterię. Wszystko co ciekawe, piękne i niepowtarzalne.
Z tej pasji zbierania powstał sklepik. Tu można kupić wypatrzone przez nią i zdobyte rzeczy.

Sklepik ma wspaniałą atmosferę. Wszystko można dotknąć, obejrzeć. Nie mogłam z niego wyjść. Oczywiście kupiłam to i owo.
Takie miejsca trzeba wspierać i o nich mówić. Ratują nasze drobiazgi od zapomnienia.
„Ciekawe drobiazgi” mieszczą się przy ulicy Kilińskiego 96a, na wprost Parku Sienkiewicza. Czynne są pięć razy w tygodniu w godzinach od 13 do 18, a w sobotę od 11 do 14. Zaglądajcie bo warto.
Ciekawi mnie, czy pani Basi nie jest trochę szkoda rozstawać się z takimi cudeńkami. Niesamowite miejsce. Mam nadzieję, ze nikt nie będzie zły, jeśli powiem, że skojarzyło mi się z czarodziejskimi sklepikami z ulicy Pokątnej 😉
Przychodzi taki czas, że swoją pasją chce się zarazić innych. Poza tym ile rzeczy można mieć w domu i nie pokazać światu? A sklepik jest bajkowy, czarodziejski. Pozdrawiam
Uwielbiam takie sklepy, mogłabym w nich spędzać długie godziny, ale niestety mąż mnie skutecznie od nich odwodzi
Ha ha. Kochany mąż. Dba o portfel żony i swój. Pozdrawiam