Długa i czarna koszula jako sukienka lub płaszczyk. Każdy ją może nazwać jak chce.
Dla mnie to koszula – Zara.



Pod nią żółte spodnie – Kappahl.


Buty – także Zara.

Torebeczka – Goshiko.
Klipsy – Marni dla H&M.

Okulary – Gepetto.
Wszystkie zdęcia: Pola Chrobot – Photopolka.
Koszula jest fajowska. Caly zestaw wyglada super.
Irytuja mnie tylko te powycinane nogawki spodni. Koszmarna moda! To nie do Pani pretensja tylko do lasownikow 😉
A mnie się to podoba, dlatego sobie sama obcięłam spodnie> Nikt mi nie kazał. Z mody wybieram to co jest w moim charakterzwe, a nie to co ktoś lansuje. Pozdrawiam
A to insza inszosc. Myslalam, ze Pani takie wyciete kupila. Niemniej nie jest to to co tuyrysy (czyli ja ;)) lubia najbardziej
Pozdrawiam serdecznie!
Faktycznie bardzo ciekawe. Nie wiem sama do końca jak to nazwać
jednak bardzo eleganckie i naprawdę mi się spodobało!
Dziękuję/ Pozdrawiam
Po prostu świetnie,miło pozdrawiam,szyk i elegancja!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Bardzo to miłe. Pozdrawiam
Po prostu świetnie
Bardzo dziękuję. Pozdrawiam