Czyli mamy karnawał. Mamy go co roku, raz trwa dłużej raz krócej, w zależności od tego, kiedy przypadają Święta Wielkanocne i Popielec, który rozpoczyna wielki post przed nimi. A jak wiadomo są to dni ruchome, więc ruchomy jest czas karnawału.
Jedni zaczynają karnawałowe zabawy od Sylwestra inni od Trzech Króli, ale wszyscy kończą we wtorek, w ostatki.
Co to jest karnawał?
Nazwa pochodzi od włoskich słów „carne vale”, co oznaczało pożegnanie mięsa przed rozpoczynającym się wielkim postem. Inna wersja nazwy karnawał każe szukać źródeł w języku łacińskim, „carrus navalis” – wóz w kształcie okrętu, czyli nazwie wozu który uczestniczył w procesji świątecznej w starożytnym Rzymie ku czci bogini Izydy, a później Dionizosa, a związanej z kultem płodności i z kultem agrarnym. Od dawien dawna utrzymywało się bowiem przekonanie, że im wyższe będą skoki, tym wyższe będą plony. Między innymi dlatego karnawał jest tak ściśle związany z tańcami.
Karnawał nabiera tempa od tłustego czwartku do ostatków.
A bawią się wszyscy. Począwszy od bali w przedszkolu, do bali charytatywnych.
Spotykamy się w domach, w klubach i pubach.
Również obowiązują odmienne stroje. Tam gdzie wyraźnie nie zaznaczono, że to bal przebierańców, stroje mogą być oficjalne, a nawet muszą być wieczorowe.
Dzisiaj pokazuję jedną ze stylizacji na spotkanie karnawałowe, gdzie głównym akcentem są okulary w kształcie motyla kupione parę lat temu w H&M.
Ja kupuję takie śmieszne dodatki wiedząc, że kiedyś będą mi potrzebne. 
Jeżeli ich nie zgubię ani nie zniszczę, to odziedziczą je moje córki. Za 50-70 lat będą mogły powiedzieć, że to vintage. 

„Frak” – Reinkreacja

Spodnie z szerokimi kieszeniami – Magda Hasiak


Kokarda – Karina Krølak

Buty – Zara. Zauważyliście, że są to szpilki. Ja w szpilkach – „koniec świata”.
Wkrótce pokażę kolejne propozycje na karnawał.
PS. Przedstawiam tegoroczny kalendarz ważnych dni w karnawale
12 lutego – tłusty czwartek
14 lutego – Walentynki (sobota)
17 lutego – ostatki (wtorek)
18 lutego – środa popielcowa
Wszyskie zdjęcia: Photopolka
Frak wygląda bardzo interesująco 😀
Genialna stylizacja. Jestem zachwycona. Apeluję o więcej takich odważnych osób jak Pani
Dziękuję, cieszę się, że stylizacja się podoba. Musimy cieszyć się życiem. Pozdrawiam jaga
Pięknie!!!! Mam prawie 60 i uwielbiam takie ciuchy (nietuzinkowe).Uwielbiam i szanuję Panią za odwagę i wytrzymałość, bo na pewno jest wielu krytykantów. Mam do Pani jedną , a właściwie dwie prośby, sugestie…
.Codzienne też powinny być ciut większe aby złagodzić rysy.
1.Proszę troszkę zapuścić włosy, dosłownie kilka cm Naprawdę będzie super. Twarz zrobi się drobniejsza i młodsza.
2. Koniecznie zmienić szminkę na jaśniejszą. Wiem, że do ciemnych włosów taki kolor jest dobry ale on bardzo pomniejsza usta. Jaśniejsza optycznie je powiększy.
Cudownie Pani wygląda w tych okularach
Myślę, że nie obrazi sie Pani, bo kocham Pani blog i chciałabym aby Pani Pięknie wyglądała.
P.S. Szpileczki do tego stroju też super.
Ależ nie obraziłam się, szczególnie. że ten komentarz jest taki miły. Zacznę od okularów. Uwielbiam wielkie oprawki, ale niestety przy mojej wadzie wzroku, gdzie szkła muszą być pocieniane i do tego mam wąski rozstaw oczu, duże oprawki nie wchodzą w grę. Włosy zapuszczam raz w miesiącu, ale jak tracą formę, nie wytrzymuję i je ścinam. A czerwona szminka? To jestem właśnie ja. Ale pomyślę. Pozdrawiam Jaga