Pamiętacie padający w naszym mieście śnieg? Ostatni raz sypał mocno 12 stycznia br. 
A my z Ewą Falczewską – Dihanea wybrałyśmy się na zdjęcia. Na taką zimową aurę mam od kilku lat dyżurny strój – „kołdra” i ortalionowe buty na futerku.
„Kołdra” to płaszcz od Mango. Nie jest puchowa, ale „puszysta”, a może „puchata”? W każdym razie ciepła, lekka i otulająca. Idealna na zimno, śnieg i wiatr








Buty – Zara.

Pozostałe drobiazgi to:
Kaptur – Barbara Rozenberg.



Torebka – Goshico.

I rękawiczki – MMC. One są puchowe. Odkąd znalazłam je pod choinką, innych nie noszę. Najwyżej idę bez rękawiczek.


Jestem ciekawa, czy tej zimy założę raz jeszcze ten zestaw?

A na razie słoneczko wyjrzyj zza chmur i grzej.
Wszystkie zdjęcia: Ewa Falczewska – Dihanea.