Dzisiaj bardzo grzecznie: biała bluzeczka, czarna spódniczka, buciki.
Pomyślał by ktoś, że to strój galowy na szkolną akademię. Ale nie do końca, bo zamiast białej bluzeczki – biała, luźna koszula – Massimo Dutti. 
Czarna wąska spódniczka, a i owszem – Reserved. Do swetrów także ją noszę.
Buty, a nie buciki – Zara. Czarne grube rajtuzy – Massimo Dutti.
Zwróćcie proszę uwagę na krawacik – Ebo Design. Pisałam o nim kilka postów wstecz.

Kolczyki są z filcu, kupione dawno, dawno temu na kiermaszu modowym i jak widać przydały się.
Torebeczka na telefon – Arek Taraska.
Pierścionek „bryłka złota” – Fruit Bijoux.

Obrączka – ID.FOR.FUN.
Włosy granatowe.
Są takie imprezy gdzie trzeba grzeczniej wyglądać. 
Wszystkie zdjęcia: Pola Chrobot – Photopolka.
Tym razem bez wyrazistej pomadki na ustach , ale i tak swoim urokiem osobistym rozświetliłaś tę skromną stylizację , czyniąc ja tym samym wyjątkową .
W niebanalnej prostocie minimalizmu kryje się dużo więcej niż tylko sposób, w jaki wyglądamy. Do minimalizmu się dorasta. I jest to wybór bardzo świadomy. Nie każdy potrafi zrezygnować z możliwości, jakie daje moda i trzymać się prostoty.
Pozdrawiam serdecznie
Bardzo dziękuję i pozdrawiam marcowo, ale i zimowo.
Bardzo ładne, następny zakup to biała koszula bo moje białe bluzki to jakieś takie nudne i bez wyrazu..blog bardzo ciekawy ?
Białe koszule mogą być tradycyjne i inne. Polecam te inne
Pozdrawiam
Fajnie Ci w tych granatowych włosach, dzisiejszy strój trochę za spokojny jak na ciebie, brakuje mocnego akcentu, jest za to bardzo poprawnie i ładnie. Dobrze wyglądasz w spódnicy, lepiej niż w spodniach. koszula świetna.
Dziękuję. Mocny akcent poza obiektywem
Pozdrawiam