Historia pewnej (nie)znajomości

Dzisiaj chcę Wam opowiedzieć pewną historię z modą w tle.

Dawno, dawno temu (ok. 5 lat) był sobie przy ulicy Piotrkowskiej w Łodzi butik o nazwie Avandarda. Ewa, właścicielka, wynajdowała różne perełki z outletów i współpracowała z młodymi projektantami oraz przyszłymi projektantami, czyli studentami wydziału ubioru ASP.
Tam też kupiłam wiele pięknych rzeczy, w tym torbę rybę, którą uwielbiam i pokazywałam nie jeden raz na blogu.

Torba ze skóry projektu Ewy Pawlikowskiej. Foto: Pola Chrobot - Photopolka

Torba ze skóry projektu Ewy Pawlikowskiej. Foto: Pola ChrobotPhotopolka.

Nie znałam wówczas nazwiska autorki tej torby. Wiedziałam jedynie, że jest studentką łódzkiej ASP.
Butiku już nie ma, ale wiele rzeczy tam kupionych mam do dziś.

Pod koniec wakacji 2017 będąc z przyjaciółmi w Off Piotrkowska Center, oczywiście z torbą rybą, podeszła do mnie młoda dziewczyna i zapytała się czy wiem kto uszył tę torbę. Odpowiedziałam, gdzie ją kupiłam i że nie znam nazwiska projektantki. Usłyszałam wówczas: „Moja koleżanka ją uszyła”.

Jaka mnie miła niespodzianka spotkała, kiedy Ewa Pawlikowska, bo tak się nazywa projektantka, napisała do mnie maila jakiś czas temu.
Spotkałyśmy się. I tak nieznajoma stała się moją znajomą.

Torby Ewy Pawlikowskiej. Źródło zdjęcia

Torby Ewy Pawlikowskiej. Źródło zdjęcia.

Ewa skończyła studia, podróżowała po świecie, założyła własną markę EP Pawlikowska i teraz projektuje i szyje przede wszystkim torby ze skóry.

Torby Ewy Pawlikowskiej. Źródło zdjęcia

Torby Ewy Pawlikowskiej. Źródło zdjęcia.

Sprzedaje je w sklepie internetowym i na targach mody. Już ma swoje stałe klientki. Ma mnóstwo pomysłów. Zafascynowana jest kulturą koreańską i tam także szuka inspiracji. Właśnie wybiera się w podróż na Fashion Week do Seulu.

Torby Ewy Pawlikowskiej inspirowana orientem. Żródło zdjęcia

Torby Ewy Pawlikowskiej inspirowana orientem. Żródło zdjęcia.

Bardzo lubię młode osoby, które wiedzą, czego chcą. Myślę, że nie jedną jeszcze torbę z jej logo będę miała w swojej kolekcji.

Torba Ewy Pawlikowskiej. Źródło zdjęcia

Torba Ewy Pawlikowskiej. Źródło zdjęcia.

Pasek do torby. Źródło zdjęcia

Pasek do torby. Źródło zdjęcia.

Możecie ją spotkać 17 lutego br. na Grand Bazar w Domu Towarowym Braci Jabłkowskich w Warszawie, gdzie będzie miała swoje stoisko.

Tymczasem zajrzyjcie na stronę internetową: www.ewapawlikowska.com.pl

4 myśli nt. „Historia pewnej (nie)znajomości

  1. Och, ja my kochamy dodatki. To jest coś niesamowitego co może odmienić całą stylizację, nadać jej stylu, elegancji, kolorów. Pozdrawiamy serdecznie i życzymy dużo dużo powodzenia :)

  2. Pani Jago, przepraszam, ale komentarz nie będzie natury merytorycznej ani estetycznej lecz gramatycznej.
    „Będąc z przyjaciółmi (…) podeszła do mnie młoda dziewczyna” oznacza sytuację inną, niż ta, którą chciała Pani opisać.
    Szkoda tak fajnego bloga na tak niefajne błędy.
    Zaglądam regularnie, zachwycam się, podziwiam i dowiaduję różności – jak o projektantce torby-ryby.
    Pozdrawiam,
    Marzena.

    • Myślę, że nie będziemy zwracały się do prof. Jerzego Bralczyka, aby wypowiedział swoje zdanie – czy te słowa adekwatne są do opisanej sytuacji czy nie. :-)
      Ale bardzo dziękuję za komntarz i zainteresowanie moim blogiem. Pozdrawiam serdecznie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>