Idzie zimno, okryj się

Jest cieplutko i słonecznie, przynajmniej w moim mieście, ale za chwilę będzie zimno, wietrznie i naprawdę jesiennie. Pozakładamy żakiety, płaszcze, kurtki. Ja oczywiście mam ich pod dostatkiem, ale nie omieszkałam kupić sobie czegoś nowego – a mianowicie ponczo. Takiego jeszcze nie miałam :-).

Ponczo – Avangarda

Nazwa ponczo,  właściwie po hiszpańsku poncho, która pochodzi od Indian Araukanów, którzy zamieszkiwali częściowo tereny Chile i Argentyny, kojarzy się przede wszystkim z okryciem wykonanym z prostokątnej tkaniny wełnianej lub bawełnianej z otworem na głowę (takie też posiadam :-)).

To co kupiłam ma rękawy. Więc mogę powiedzieć, że kupiłam ponczo płaszcz.

Ponczo jest wełniane, z szalowym kołnierzem i długimi frędzlami.

Będę nosić do niego na przykład.:
szalik z supłami – Vero Moda Outlet

biżuterię, np. srebrny łańcuch – Agata Pawlak

do zapięcia broszkę-kokardę – Karina Królak, broszka kupiona w Avangardzie

Jak ja lubię kupować!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>