Sobota przywitała nas śniegiem. Niestety, kobiety w 25. centymetrowych szpilkach nie miały łatwo chcąc dotrzeć na pokazy, nawet idąc tylko od taksówki.
A teraz kilka słów o wybranych kolekcjach:
Agata Wojtkiewicz
Piękną letnią kolekcję pokazała nam Agata Wojtkiewicz. Kolekcja o nazwie EON (jest to jednostka geologiczna) zainspirowana została strukturami skalnymi, tym co dzieje się w przyrodzie z metalami, miedzią. Stąd kolory kreacji – od bieli, poprzez miedziane (metaliczne) do czerni oraz nadruki i pęknięcia.
Uzupełnieniem kolekcji jest „skalna” biżuteria.
Zdjęcia powyżej
Maldoror
Modę odbieramy subiektywnie, dlatego od razu powiem, że nowa kolekcja Maldorora nie przypadła mi do serca, bardziej podobały mi się „spadochronowe spódnice” z kolekcji poprzedniej. Chociaż srebrną torbę bym mogła mieć. O kolekcji dużo się mówiło, ze względu na prowokacją projektanta.
Przypomnę. „Super Express” pod koniec października opublikował informację, że projektant Grzegorz Matląg, znany jako Maldoror, ma zatrudnić podczas pokazu swojej kolekcji na Fashion Week, oskarżoną o zamordowanie córeczki, KW. Projektant powiedział – cytuję za teksem: „Ona jest kropką nad i mojej kolekcji”.
Na wypadek gdyby Katarzyna nie zgodziła się wystąpić na pokazie, projektant chciał usadzić ją w pierwszym rzędzie przy „innych celebrytach” [od kiedy KW jest celebrytką? – pytanie moje].
Po tym fakcie przeszła fala krytyki projektanta i jego pomysłu, wobec czego Maldoror dał oświadczenie:
„Z góry zaznaczam że cała ta prowokacja jest moim stanowiskiem wobec zjawiska które ostatnio mnie wyjątkowo pochłania. Celebryci rządzą show-biznesem, i smutne jest to że nikt nie widzi mechanizmu powstawania takich gwiazd, i nienasyconej żądzy odbiorcy który chłonie każde nowe rewelacje. Znane twarze reklamują, znani są ekspertami, ale nikt nie zastanawia się dlaczego są znani i dlaczego ktoś kto do sławy dochodzi dużymi cyckami nagle mówi nam co mamy ubierać, albo jeść. Moja prowokacja miała pokazać że granica została już dawno przekroczona…”, (całe oświadczenie na profilu Maldorora na facebooku).
Katarzyny W oczywiście nie było na pokazie. Jak projektant powiedział w rozmowie z Michałem Zaczyńskim: „No pewnie, mnóstwo idiotek się na mnie oburzyło. A to ja rozczarowałem się intelektualnie ludźmi, często tymi, z którymi na co dzień pracuję – (…) – Przecież nikt przy zdrowych zmysłach nie pomyślałby, że naprawdę miałem taki pomysł. Poza tym co „Super Express” ma do mody?” – powiedział projektant na godzinę przed pokazem.
Zastanawiam się, to po co projektant rozmawia z „Super Expresssem”.
Chcę Wam powiedzieć, że ja także do tych „idiotek” należę, chociaż się idiotką nie czuję (zresztą nie tylko „one” krytykowały, ale „oni” także, czytałam w komentarzach), ponieważ uważam, że Maldoror wykorzystał młodą, rozchwianą emocjonalnie dziewczynę, nawet jeżeli jej nie zatrudnił, do swoich celów promocyjnych i zrobił z niej kolejny raz „gwiazdę”.
Tomaotomo by Tomasz Olejniczak
Jeden projektant robi prowokację przeciw celebrytom, inny ich zatrudnia. Finałową odsłoną pokazu Tomaotomo by Tomasz Olejniczak była Magda Steczkowska prawie „tańcząca” na wybiegu. Muszę przyznać, że dobrze wyglądała, a i suknia była świetna. Tylko po co ona tam była? Poza tym kolekcja nie powaliła mnie. Była bardzo poprawna, białe suknie ze złotymi kwadratami – przy dekolcie, z boku prze szwach itd. Ładnie i to wszystko z małymi wyjątkami.
MMC Studio
Niestety nie byłam na pokazie MMC Studio, który był podobno dużym wydarzeniem. Odbył się o 22.00. Nie mogłam zostać. Widziałam go w sieci i bardzo mi się podobał. Cieszę się, że wystąpiła w nim Joanna Horodyńska w różowym komplecie, który wzbudził tyle kontrowersji i krytyki (przyznam nie zawsze grzecznej) na pokazie Zienia. Uważam, że stylizację na wspomnianym pokazie zepsuły czarne dodatki. Ja wzięłabym zamiast czarnej, czerwoną torebką, a zamiast czarnych butów – jasne, jak podczas prezentacji kolekcji na FW, gdzie Horodyńska wyglądała świetnie.
Zdjęcie
Kilka słów o showroomie w kolejnym poście














Bardzo dziękuje za merytoryczny komentarz. Tak jak napisałam modę odbieramy subiektywnie i to bardzo dobrze, bo inaczej wszyscy bylibyśmy tacy sami. Ale my wbrew pozorom, aż tak się nie różnimy w ocenie kolekcji Tomaotomo. Finałowa suknia Tomasza Olejniczaka jest piękna i to napisałam i pokazałam, były na pokazie jeszcze inne wyjątki, np beżowa suknia koronkowa i piękna sukienka, niestety nie mam jej zdjęcia, ze stójką, ale seria biało-złotych sukienek mnie nie porwała, co nie znaczy, że nie była ładna. A czy projektant musi zwracać uwagę na kolekcję za pomocą celebrytów? Właśnie przeciw temu buntuje się Maldoror. Co do umalowanej twarzy Joanny Horodyńskiej kojarzy mi się z maską karnawałową i wyjście mi się podobało. Pozdrawiam serdecznie Jaga