Płaszczy u mnie dużo.
Mogę spokojnie powiedzieć, że je kolekcjonuję od lat.

Najwięcej mam płaszczy Jarosława Ewerta, bo aż dwanaście. Wszystkie z dawnych kolekcji. Proste, minimalistyczne w konstrukcji, oparte na prostokątach i kwadratach.
Jeden z nich, jeszcze z czasów fashion weeków, mam dzisiaj na sobie.
To prezent od córki.



Dżinsy – PtASZEK.


Torebka mała, ale pakowna – Zara.

Kolczyki z drewna dawno w mojej kolekcji



Wszystkie zdjęcia: Ewa Faczewska – Dihanea.