Znowu wróciło słońce po okresie szarówki, deszczu i chłodu. Aż żyć się chce. Gdzie się wybrałam, aby się wyluzować? Oczywiście do Off Piotrkowska Center.
Po zimowym zastoju (remont nawierzchni itd.) do Off wróciła energia. Ogródki, eco targ w soboty, zakupy i dużo ludzi. Nareszcie.
Mnie tam także nie może zabraknąć.
Płaszczyk, wdzianko, jak go zwał tak go zwał, w czerwoną kratę – Only w Outlet Vero Moda
Torba koń znana Wam z wielu moich postów – Systyle

Buty – Outlet Vero Moda, spodnie – H&M
Srebrne, oksydowane kolczyki, witrażowe okna – Galeria Parter
Ostatnio jedna z czytelniczek napisała w komentarzu, że nie sztuka narzucić na siebie drogie ciuchy. Otóż informuję, że cały ten strój kosztował, razem ze srebrnymi kolczykami, ok. 500 zł. 
Rzeczy te kupowane były w różnym czasie. Niektóre, jak na przykład kolczyki, ponad 10 lat temu. Torbę Wam pokazuję odkąd mam bloga, a spodnie kupiłam w czasach, gdy H&M był jeszcze tani. Ja lubię swoje rzeczy i nie muszę ciągle mieć czegoś nowego aby się ubrać. Jak już pisałam, często łączę dawne z nowym i sieciówki z rzeczami od projektantów.
Wszystkie zdjęcia:Smoothlukas
Jesteś wielka! Właśnie o to chodzi! Nie modne bo nowe, tylko modne bo fajnie w tym wyglądam! Moda to nie ślepe naśladowanie wybiegów. To stworzenie swojego stylu. I wtedy wyciąga się z szafy spódnicę sprzed 10 lat i jest tak na topie, że bardziej nie można! Są rzeczy wg mnie, które się nigdy nie starzeją i można je nosić zawsze, to klasyka i rzeczy awangardowe. One zawsze się obronią. Ostatnio zakochałam się w bluzie dresowej z pikowanym wzorem wkładanej przez głowę. Włożyłam do biura bluzę i do tego sznur długich pereł, ołówkową spódnicę i nikt nie powiedział, że jak dres to nie wypada. A swoja drogą opublikuj coś na wiosnę z prostą spódnicą. Ona na ogół powoduje „spoważnienie” stroju. Może coś na to poradzisz? Pozdrawiam gorąco Katarzyna
Dziękuję. Świetny pomysł, pokażę coś ze spódnicą, bo faktycznie biegam głównie w spodniach, a kwiecista wiosna tuż tuż. jaga
Torba super, botki też fajne, ale najfajniejsza fryzura
nosiłam taką przez dwa, trzy lata aż mi się znudziła, ale patrząc na Ciebie zaczynam za nią tęsknić
A i kolczyki też fajne, ja nabrałam ochoty na jamniki z Galerii Venus 
Fryzura to próba zapuszczenia włosów na troszkę dłuższe niż zwykle. Pozdrawiam
Cudny płaszczyk i buty. Pani to zawsze znajdzie coś ciekawego do pokazania. Pozdrawiam.
Cieszę się I zapraszam na dalsze stylizacje.
Wyglądasz rewelacyjnie . Torebkowy mustang jest fantastyczny . Cała stylizacja jest świetna i w moim guście … Podoba mi się , że łączysz przeszłe z teraźniejszym a efekty są jak widać – SUPER !!!
Miłego dnia 
Fajnie jak się komuś podoba jak wygladam. Pozdrawiam