Tytuł jest retorycznym pytaniem do moich czytelniczek. One wiedzą, że to czerń i czerwień.
I dzisiaj przedstawiam zestaw z tymi kolorami. Prawie wszystko pochodzi z mojej przepastnej szafy.
Puchowa kurtka jest ze mną iks lat. Sama już nie wiem ile.



Sukienka – Cat Cat Studio. Mam już ją jakieś czas.




Pasek – pamięć zawodzi, gdzie i kiedy go kupiłam.



Beret Bizuu – nowość (dziękuję Ci Mikołaju).


Buty dyżurne – Zara.
Kolczyki – Ale..

Golf jako szalik – Promod. Nie szukajcie teraz w sklepach tej sieci. On ma dwadzieścia lat.
Rękawiczki – H&M (dawno, dawno temu).

Można mieć ulubione rzeczy z dawnych lat i nadal je zakładać na siebie? Można.
Wszystkie zdjęcia: Pola Chrobot – Photopolka.
Klasyki są najlepsze! Czerń i czerwień to zawsze dobre połączenie, ale świetnie, że rozbiłaś ją jeszcze biżuterią i tymi kolorowymi rękawiczkami. Bardzo udane połączenie!
Dziękuję bardzo. Pozdrawiam
Świetna stylizacja! Jestem zdania, że czerń i czerwień zawsze będą fantastycznym połączeniem!
Ja również. Pozdrawiam
Nowoczesna klasyka w świetnym wydaniu
Bardzo dziękuję i pozdrawiam.