Każdy z nas przywiózł kiedyś z wakacji jakąś pamiątkę. A to ciupagę, a to parzenicę, muszlę, okręt lub bursztyn. 
Mówię o naszych rodzimych pamiątkach.
Mnie to też nie ominęło. Dzisiaj do czarnego zestawu założyłam naszyjnik bursztynowy i kolczyki z bursztynem.
Kolczyki co prawda kupione w Warszawie, ale naszyjnik przywieziony z nad morza bałtyckiego. Pamiątka z wakacji.

A co do tego?
Sweter – Kas Kryst. Widzieliście już go na blogu. Dzisiaj w wersji tył na przód. Bo serek swetra w zamyśle jest z tyłu.



Spodnie z dużymi kieszniami, również znane z postów – Magda Hasiak.



Torbę rybę także znacie. Nie z nad morza. Z Miasta Łodzi.


Klapki – Bershka. Widzicie je po raz pierwszy. 

Wszystkie zdjęcia: Pola Chrobot – Photopolka.
Stylizacja świetna – a bursztyn w tej nowoczesnej odsłonie prezentuje się naprawdę niezle. Mam szczególny stosunek do bursztynu, bo nie dość, że jestem z Trójmiasta, to przez pare PRLowskich lat zdarzyło mi się zajmować eksportem wyrobów ze srebra i bursztynu na tzw „zachód”… Torba z miasta Łodzi bardzo efektowna
Bursztyny są piękne, a ładnie obrobione stanowią wspaniałą, naturaną biżuteię. Pozdrawiam
Przepiękny naszyjnik, jak zwykle zestawiony z niesamowitymi ubraniami (choć tego typu obuwia kompletnie nie „czuję” :)) Prawdziwa klasa! Jesteś jedną z najlepiej ubranych kobiet, jakie znam
Bardzo mi miło. Dziekuję. Pozdrawiam
Ja też kupowałam bursztyn na pamiątkę pobytu nad Bałtykiem
Bardzo ładny naszyjnik i świetnie pasuje do czarnego zestawu.
Podoba mi się też torba ryba.
Kupowanie bursztynu nad Bałtykiem to tradycja.
Pozdrawiam