Lubię dawać prezenty, ale uwielbiam je dostawać. Na rodzinnej wigilii nie mogłam się doczekać momentu rozdawania paczek i paczuszek leżących pod choinką. A każdy prezent pięknie zapakowany i szczelnie, żeby nie można było podejrzeć.
W tym roku Święty Mikołaj był bardzo bogaty. I hojny.
Pochwalę się, już tradycyjnie, co mi przyniósł pod choinkę, ale ograniczę się do prezentów z dziedziny mody.
Apaszka – Alexander McQueen – na czarnym tle oprócz nadruku charakterystycznej dla projektanta czaszki, jaszczurki, ptaki, ważki, motyle itd. Jest przepiękna.

„Fragment” białej koszuli – Eva Minge, Femestage.

Zwróćcie proszę uwagę na podwójny kołnierzyk i guziczek w kształcie główki kota. Takie detale szalenie lubię.
Płaszcz – Pan tu nie stał. Różowo-czerwony, wełniany. Już go widzę do dżinsów.

Biżuteria – Mokave. Kolczyki i pierścionki. Ale się wystroję.



Oczywiście to nie wszystkie prezenty, które otrzymałam.
No może jeszcze jeden zaprezentuję. Uprzejmie Wam kiedyś doniosłam, że uczę się włoskiego. W związku z tym dostałam winylową, płytę vintage Polskich Nagrań – Mówimy po włosku. Jest w tak dobrym stanie, że chyba jestem jej pierwszą użytkowniczką. 

Gramofon vintage dostałam od Świętego Mikołaja w zeszłym roku.
Święty Mikołaju, do zobaczenia za rok. Nadal będę grzeczna.
Jaki uroczy wpis. Tyle w Pani ciepła i radości. Dziękuję bardzo. Serdecznie pozdrawiam. Wspaniałego 2017 roku!
Bardzo dziękuję za miłe słowa. Pozdrawiam i życzę szczęścia w Nowym Roku.
Niech Pani nie będzie grzeczna. Nie warto.Męzczyzni wolą zołzy. A wszak Mikolaj to facet , tak?
Niegrzcznej to dopiero sypnie,,,
Kawalek koszuli od Minge- kapitalny.Bardzo jestem ciekawa jak go Pani wystylizuje i myslę że zobaczę go nie jeden raz.
Serdecznie pozdrawiam i zyczę wspaniałego 2017.
Beata Jarmołowska
Bardzo dziękuję. Również życzę szczęścia w nadchodzącym roku. Będą stylizacje. Pozdrawiam
Fajne rzeczy, najciekawaszy jednak plaszcz! Nie moge doczekac sie pierwszej w nim stylizaji! pozdrawiam i zycze wspanialego 2017 roku!
Oj, będzie stylizacja. Pozdrawiam
Piękne prezenty, chyba musiałaś być bardzo grzeczna.
Oczywiście że byłam grzeczna. Psociłam wtedy, gdy Mikołaj nie widział
Pozdrawiam noworocznie