Prezenty, prezenciki od Świętego Mikołaja

Lubię dawać prezenty, ale uwielbiam je dostawać. Na rodzinnej wigilii nie mogłam się doczekać momentu rozdawania paczek i paczuszek leżących pod choinką. A każdy prezent pięknie zapakowany i szczelnie, żeby nie można było podejrzeć.

W tym roku Święty Mikołaj był bardzo bogaty. I hojny.
Pochwalę się, już tradycyjnie, co mi przyniósł pod choinkę, ale ograniczę się do prezentów z dziedziny mody.

Apaszka – Alexander McQueen – na czarnym tle oprócz nadruku charakterystycznej dla projektanta czaszki, jaszczurki, ptaki, ważki, motyle itd. Jest przepiękna.Apaszka Alexander McQueenApaszka Alexander McQueen2Apaszka Alexander McQueen3„Fragment” białej koszuli – Eva Minge, Femestage.Eva Minge, Femestage1

Eva Minge, Femestage2

Zwróćcie proszę uwagę na podwójny kołnierzyk i guziczek w kształcie główki kota. Takie detale szalenie lubię.Detale

Płaszcz – Pan tu nie stał. Różowo-czerwony, wełniany. Już go widzę do dżinsów.Płaszcz1

Płaszcz2

Biżuteria – Mokave. Kolczyki i pierścionki. Ale się wystroję.Biżuteria Mokave

Biżuteria Mokave2Biżuteria Mokave3Biżuteria Mokave4Biżuteria Mokave5Oczywiście to nie wszystkie prezenty, które otrzymałam. 

No może jeszcze jeden zaprezentuję. Uprzejmie Wam kiedyś doniosłam, że uczę się włoskiego. W związku z tym dostałam winylową, płytę vintage Polskich Nagrań – Mówimy po włosku. Jest w tak dobrym stanie, że chyba jestem jej pierwszą użytkowniczką. :-)

Mówię po włoskuPłyta winylowaGramofon vintage dostałam od Świętego Mikołaja w zeszłym roku.

Święty Mikołaju, do zobaczenia za rok. Nadal będę grzeczna.