Wczoraj kupiłam najnowsze, lipcowe Elle. Zanim zagłębię się w treść artykułów zazwyczaj przeglądam cały numer. A w nim ach trzech projektantów, o których pisałam na moim blogu i których rzeczy posiadam w swojej kolekcji.
Na stronie 38 w artykule „Fashion Week Poland Wielkie święto”, wspomniana jest Agata Wojtkiewicz, łódzka projektantka, która pokazała podczas 8. edycji Fashion Week Poland kreacje z kolekcji „EC” inspirowane stylem klasy robotniczej (kombinezony, pikowane elementy strojów, wełniane luźnie swetry z pęknięciami i drukami imitującymi fabryczne oznaczenia, połyskujące jak aluminiowa folia tkaniny), ale bardzo kobiece i eleganckie. Pisałam o tym w jednej z relacji z Fashion Week Poland. W Elle publikowane jest zdjęcie z pokazu Agaty Wojktkiewicz – modelka w srebrnej, metalicznej spódnicy.
A ja mam koszulę z kolekcji Agaty Wojtkiewicz.
Na stronie 52 w artykule „Nowy snobizm Ręczna robota” kogo widzę na zdjęciu? – Zuzię Górską i rozmowę z projektantką w podtytule „Torebki grzechu warte”.
Byłam w lutym br. w Pracowni Twórczej Zuzi Górskie pod Krosnem, o której to wizycie nie omieszkałam uprzejmie Wam donieść. Kupiłam wówczas trzy skórzane bransoletki.

Dalej przeglądając magazyn, w moim ulubionym dziale „Elle zakupy”, przy ubraniach ze skóry zauważyłam torby Goshico z nowej, skórzanej linii Goshico id. Jakie one są piękne!
Ja mam dwie torebki Goshico, które pokazywałam na blogu – „złotą” i „gąskę”.
Moja jedna córka ma trzy, druga – dwie. Rodzinnie więc mamy siedem :-).
PS. Modelka z kopertówką Goshico id występuje w kreacji Arkadiusza Taraski, o którym pisałam na blogu i którego rzeczy także posiadam.

