Przyjemność zakupów

Lubię zakupy, to rzecz powszechnie znana wśród moich znajomych, ale lubię zakupy osobiste i bezpośrednie. Co to znaczy? A to, że wchodzę do sklepu, rozglądam się, dotykam, przymierzam, zamienię słowo ze sprzedawczynią, podchodzę do kasy, płacę, dostaję torbę firmową i cieszę się nową rzeczą.

I tak sobie myślę, co jest miłego w tak modnych dziś e-zakupach.

Pisałam kiedyś w poście o tym, że pięć razy w swoim życiu kupiłam coś przez Internet. Za każdym razem wyobrażałam sobie rzecz nieco inaczej niż w rzeczywistości. Nie znaczy to, że w ogóle nie byłam zadowolona z zakupu, bo bym go odesłała, ale gdybym widziała np. kolczyki wcześniej, kto wie czy bym kupiła.

Mogą być wyjątki, np. w sklepie internetowym styleintro.com są m.in. torebki Goshico z nowej linii goshico.id, które znam i mogłabym kupić w ciemno.

Reklama ze strony stylointro.com

Reklama na stronie styleintro.com

Podobnie projekty Arkadiusza Taraski, ale inne ciuchy muszę przymierzyć i obejrzeć. Wiem, że można je odesłać, ale cóż to za przyjemność?

Adresy sklepów inernetowych oferujących kolekcje Arkadiusza Tarski Źródło zdjęcia

Adresy sklepów inernetowych oferujących kolekcje Arkadiusza Taraski
Źródło zdjęcia

Internet w handlu zaczęto wykorzystywać w połowie lat dziewięćdziesiątych XX wieku. A co było wcześniej?

Wcześniej możliwość zakupów z dostawą do domu – „pod drzwi” – oferowały wyłącznie sklepy wysyłkowe, które prowadziły sprzedaż katalogową.

Pierwszym, który wpadł na pomysł takiej formy sprzedaży był Alfred Hammacher, założyciel firmy Hammacher-Schlemmer, który w 1881 r. wydał katalog z narzędziami i materiałami budowlanymi.
To rozumiem, taki katalog mógł być aktualny przez dłuższy okres czasu :-)
Moda, szczególnie na materiały budowlane, tak szybko się nie zmieniała.

Przez kolejne dziesięciolecia forma sprzedaży wysyłkowej była, być może bardzo wygodna, ale katalogi wydawano sezonowo i prezentowały one ograniczony asortyment.

Reklama na stronie mostrami.pl

Reklama na stronie mostrami.pl

Dzisiaj, dzięki Internetowi oferta sklepów jest na bieżąco uaktualniana, a ceny nawet niższe. Również sklepy internetowe oferują sezonowe obniżki cen i i inne aktakcje.

Źródło zdjęcia

Źródło zdjęcia

Rzeczy można kupować za pośrednictwem sieci bezpośrednio także od projektantów .

Ale ja, jak wspomniałam na początku, lubię atmosferę sklepu i tradycyjnych zakupów np. na kiermaszach

Źródło zdjęcia

Źródło zdjęcia

No chyba, że tak jak moja koleżanka, która kupuje w sieci jedzenie dla kotów, aby nie wnosić tego po schodach, zacznę kupować „mydło i powidło”.

Wszystko przede mną.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>