Jestem koniem… w horoskopie chińskim. Mam też w domu parę koni (no nie tych prawdziwych), w tym dwie torby w kształcie konia i bryczesy.
Jeżeli nie wierzycie to zobaczcie.
Bryczesy – Cool Me.



Do tego koszula w stylu kowbojskim z cupro – Zara.

Dla informacji. Cupro to włókno wytwarzane z celulozy znajdującej się w nasionach bawełny. Pochodzi z tej samej rośliny co bawełna, ale z innej jej części, a dokładniej z miękkiej, drobnej wyściółki, która przywiera do nasion bawełny i jest poniekąd efektem ubocznym ich obróbki.
Cupro został po raz pierwszy wyprodukowany pod koniec XIX wieku w Japonii. Podobnie jak jedwab pięknie się układa, ale podobnie jak bawełna jest oddychający i dobrze reguluje temperaturę ciała.
Jak dobrze mieć córki w podobnym rozmiarze, bowiem koszula była kupiona parę lat temu. Wisiała sobie spokojnie z metką w szafie jednej z moich córek. W ramach wietrzenia szafy przeszła w moje posiadanie, ku zadowoleniu obu stron.
Torba koń czerwony. Mam oczywiście jeszcze czarnego rumaka. Jest nieco większy. 


Kolczyki, tym razem ptaki w klatce, a nie konie – Muru Buru.

Buty – Zara.

Wszystkie zdjęcia: Pola Chrobot – Photopolka.
Ojoj! obłędna torebka!
Pozdrawiam
Jak ja lubię taki styl! Wyglądasz obłędnie! Gratuluje pomysłów!
Bardzo, bardzo dziękuję. Pozdrawiam
Rewelacja, wszystko się zgadza:) Super styl-godny ulic MEDIOLANU! Pozdrawiam słonecznie Bożka?. I znowu Niesamowita torebka..
To miłe. Bardzo dziękuję. Pozdrawiam