Z serii – okrycia na zimny czas (jesień, zima, a nawet wiosna), kurtka – Massimo Dutti.
Mnie ona kojarzy się z kurtą lotnika – khaki, „futrzany” kołnierz i forma.

Taką kurtkę w swoich propozycjach miało Massimo Dutti kilka lat temu. Oczywiście jeszcze nie pracowałam w marce.
Kurtkę kupiła moja córka. A że jej się znudziła, a mnie nadal podoba, przeszła w moje użytkowanie.




Do kurtki – wełniane, w stylu dresowym spodnie – Marta Sidoruk.


Czapa – Zara.
Kolczyki – Mokave
Buty – Outlet Vero Moda.
Wszystkie zdjęcia: Pola Chrobot – Photopolka.
Uwielbiam Massimo Dutti, a kurteczka jest boska! Że nie wspomnę o butach. Też super! Pozdrawiam!
Dziękuję. Pozdrawiam