Szarawary, inaczej hajdawery, to szerokie, długie, bufiaste spodnie noszone na Wschodzie, ale i w Polsce XVI-XVIII wieku.
Moje szarawary kupiłam od bardzo przystojnego Hindusa na kiermaszu mody azjatyckiej w łódzkiej Manufakturze za całe 30 zł. A tyle dają mi radości i wygody.




Bluzka – Eva Minge Femestage.



Wisior – Jarosław Ewert.

Torebka – Zara. 

Pasek do torby – Stradivarius.
Okulary – Gepetto. Kolczyki z mojej kolekcji.


Klapki – Zara.



Wszystkie zdjęcia: Pola Chrobot – Photopolka.
Spodnie są po prostu niesamowite!
Dziękuję. Też tak uważam. Pozdrawiam
Mam wrażenie że spodnie są przede wszystkim wygodne. :).
Za to duży plus, bo wiadomo że latem komfort ie dostęp powietrza to must have :).
____
Ps. zapraszam na wpis: https://www.brytyjka.pl/neseser-damski-na-dokumenty-formalnie-i-modnie-cid-222.html
Bardzowygodne i z bawełny, a toważne. Pozdrawiam