Pogoda była piękna tego ostatniego tygodnia września. Jak marzenie. Że troszeczkę w nocy chłodniej, i rano? Można założyć płaszczyk i szaliczek, ale na nogi letnie klapeczki. Jeszcze nie czas na kozaki, botki, kalosze (rozpędziłam się).
Wracając do dzisiejszego zestawu:

płaszcz – Cat Cat,



biały szal – Jarosław Ewert,



spodnie – także Jarosław Ewert,

torebka – Goshico,

kolczyki (moje ulubione) – Muru Buru,

okulary – Gepetto.

Wszystkie zdjęcia: Pola Chrobot – Photopolka.
Ciekawy styling, bardzo lubie takze black and white. Ja tez tak dlugo jak mozna nosze lzejsze obuwie bez skarpet.
Bardzo dziękuję. Pozdrawiam
Piękna stylizacja, elegancko i na luzie. Z pięknymi butami to już zestaw na większe wyjście.
Chętnie zobaczyłabym propozycje dla przysadzistych XLek, które już nie noszą pantofli na wysokich obcasach.
Kończę etap pracy zawodowej i szukam pomysłu na nowy etap życia. Pozdrawiam serdecznie.
No tak, ale ja pokazuję na sobie propozycje stylizacji
Pomyślę o XL. Pozdrawiam
Przyciągająca wzrok stylizacja – bardzo odważnie z klapeczkami… teraz już chyba przyjedzie pora na cieplejsze obuwie 😉 Pozdrawiam.
Tak długo w ciągu roku chodzimy w kozakach i innych ciepłych butach, że dokąd będzie można, dokąd będzie w miarę ciepło i słonecznie będę chodzić w letnich butach. No, może zakryję palce
Pozdrawiam
Pani uśmiech jest miły i szczery,pozdrawiam
Dziękuję
Bardzo mi się podoba
Dziękuję. Pozdrawiam