No i przyszła zima. A jak zima to zimno. Co zrobić aby było nam ciepło? Ubierzmy się warstwowo. Już o tym wspominałam na blogu.
Na dole spódniczka, na nią sukienka, potem sweterek, dalej kurteczka, a na głowie czapeczka. I jest ciepło.





Nie zapominamy o butach i rękawiczkach.
Kurtka – Orsay – bardzo dawno w mojej kolekcji.


Czerwona, wąska spódnica – Zara. Podobnie jak buty.
Moja ukochana bawełniana sukienka/tunika – Yohji Yamamoto (prezent od przyjaciela). Noszę ją głównie latem.

Czapka i torebka – Stradivarius.




Kolczyki – Bechann.
Wszystkie zdjęcia: Ewa Falczewska – Dihanea.
By czuć się komfortowo zimą na pewno trzeba ubrać się cieplutko. Nie można zapomnieć o kilku warstwach.
W naszym klimacie to konieczość
Pozdrawiam